Dołącz do czytelników
Brak wyników

Uniqueskills , Otwarty dostęp

18 czerwca 2021

NR 23 (Czerwiec 2021)

Trudny temat? Nie ma problemu!

38

Trudny temat, to taki, który niekoniecznie jest trudny ze względu na poziom skomplikowania, a co za tym idzie – duże nakłady pracy prowadzące do jego wyjaśnienia, ale taki, do którego z niechęcią podchodzą nasi uczniowie albo my sami. Co z takim tematem zrobić i jak do niego podejść? 

Zacznij od rozmowy

Jeśli na hasło Present Perfect czy Environment uczniowie bledną, a twarze wykrzywia im grymas obrzydzenia i niesmaku, warto zacząć od rozmowy. Tematy nielubiane przez uczniów to często te nielubiane również przez nauczyciela, które w poprzednich latach nauki zostały z jakiegoś powodu zrealizowane gorzej niż mogły być. Sam jeszcze nie spotkałem na swojej drodze pierwszo- czy drugoklasistów, którzy nie chcieliby nauczyć się czegoś nowego albo powtórzyć danej partii materiału. Problemy zaczynają się nieco później, w okolicach klasy czwartej, kiedy wracają wspomnienia nieudanych lekcji i zarobionych jedynek. Brak pomysłu na zajęcia czy nudne zajęcia w ramach pracy własnej polegające na wykonywaniu kolejnych poleceń z książki bez zastanowienia, a na koniec kartkówka albo i test z materiału nie do końca zrozumiałego – to przepis na zapamiętanie przez uczniów najgorszych emocji powiązanych z danym tematem. Czasem sama szczera rozmowa wystarczy, by wybadać, co kiedyś poszło nie tak i odczarować nielubiany temat. Czasem będzie potrzeba czegoś więcej.

POLECAMY

Coś więcej 

Sposoby, o których piszę poniżej sprawdziły się doskonale w grupie wiekowej wczesnych nastolatków, które niosły już ze sobą spory bagaż nieudanych lekcji i potrzebowały spojrzeć inaczej na nielubiany temat:

Nie rób tematu z podręcznika, poszukaj alternatywnych źródeł – w zależności od wydawnictwa i tytułu, niemal każda seria ma jakiś słaby punkt, który najwidoczniej również jego autorom nastręczał problemów. Jeśli kolejne zadania z podręcznika mają tylko przeprowadzić uczniów przez kolejne zagadnienie gramatyczne czy temat jako całość, lepiej zostawić podręcznik i poszukać czegoś w alternatywnych, ogólnodostępnych źródłach. O wielu z nich pisałem już na łamach Horyzontów, chociażby w poprzednim numerze. Zamiast realizować od przysłowiowej deski do deski kiepski rozdział z podręcznika, miłą odmianą będzie śmieszny film z YT wyjaśniający dane zagadnienie gramatyczne czy też artykuł, gra, a może komiks wprowadzający nowe słownictwo i pobudzający do ożywionej dyskusji na dany temat.

Podejdź do tematu inaczej niż zwykle – jeśli kolejne unity zaczynasz dokładnie w ten sam sposób albo od kilku lat masz już utarty schemat przedstawiania danego tematu, zrób wszystko inaczej. Wyrzuć notatki, pozbądź się wyblakłych już kserokopii i zaplanuj wszystko od nowa. I choć planowanie samodzielne może okazać się żmudne po tak długim czasie korzys­tania z jednego scenariusza, jest warte swojej ceny. Istnieje spora szansa na to, że przez te kilka lat w sieci pojawiło się wiele nowych pomysłów, powstało wiele nowych zabaw, gier czy filmików, które, ożywiając lekcję, sprawią jednocześnie, że uczniowie przestaną widzieć dany temat w kategorii tych nielubianych. 

Omiń to – i choć osobiście zdecydowanie wolę stawiać czoła napotkanym problemom, to jednak wiem, że walka z wiatrakami nie ma sensu. Jeśli uczniowie na myśl o danym temacie dostają konwulsji, a my razem z nimi, warto rozważyć ominięcie tematu na pewien czas. Jeśli nie znajduje się on w podstawie programowej albo w tym roku nie będzie właściwie do niczego potrzebny, zostawiamy go do kolejnego roku szkolnego. Jeśli jednak jest niezbędny, wróćmy do niego, wcześniej umawiając się z uczniami, co nas czeka przed, w trakcie i po – takie omówienie i pierwsze stawienie czoła trudnościom może znacznie ułatwić zmierzenie się z „nowym znanym” i pomóc w gładkim przejściu, a może nawet i w polubieniu danego zagadnienia. 

Promises Promises – przekupstwo nigdy nie jest dobrym rozwiązaniem, ale nagradzanie za dobrą pracę już tak. Uczniowie mogą całkowicie zmienić swoje podejście do danego tematu, jeśli wiedzą, że za ich wysiłki czeka nagroda, np. w postaci braku kolejnej kartkówki czy szansy na zorganizowanie lekcji filmowej lub powtórzeniowej opartej na ulubionej grze online. Danej obietnicy oczywiście musimy dotrzymać, inaczej nasza sztuczka już nigdy się nie powiedzie, ale szansa na polubienie tematu, na dźwięk którego na początku słychać było tylko jęki jest zdecydowanie warta małej obietnicy.

Coś ekstra? 

Kilka dodatkowych metod, które dzięki elementowi zaskoczenia sprawdziły się rewelacyjnie na moich zajęciach i sprawiły, że moi uczniowie z zainteresowaniem podeszli do tematów, z którymi wcześniej nie chcieli mieć nic do czynienia.
 

Unboxing – swój prime time przeżywał kilka lat temu, kiedy to na YouTube powstawało coraz to więcej kanałów poświęconych rozpakowywaniu dopiero co nabytych przedmiotów. Dziś można jeszcze znaleźć wideo z unboxingiem, szczególnie z premierowymi produktami znanych marek czy wideo stworzone specjalnie dla fanów ASMR. My do naszego unboxingu będziemy potrzebowali pudełka i kilku realiów lub kart obrazkowych, w zależności od omawianego tematu. Do dowolnego pudełka pakujemy karty, realia, kartki z regułami, karty pracy, wszystko to, co będzie nam potrzebne do omówienia danego tematu – może to być jedzenie, może być i Present Perfect z użyciem just, already i yet. Na zajęciach zamiast klasycznego wprowadzenia (w wersji stacjonarnej – w...

Artykuł jest dostępny w całości tylko dla zalogowanych użytkowników.

Jak uzyskać dostęp? Wystarczy, że założysz bezpłatne konto lub zalogujesz się.
Czeka na Ciebie pakiet inspirujących materiałow pokazowych.
Załóż bezpłatne konto Zaloguj się

Przypisy