Dołącz do czytelników
Brak wyników

Uniqueskills

28 października 2021

NR 25 (Październik 2021)

Angloinspiracje jesienne na 5 zmysłów

0 25

Jesień to czas obfitości. Bogactwo jesiennych darów wprawia w zachwyt: zatrzęsienie jabłek, gruszek czy śliwek, pękatych dyń, cukinii i kabaczków, lśniących bakłażanów, pachnących lasem grzybów i wielobarwnych papryk. W darze, prócz warzyw i owoców, jesień przynosi nam chrupiące orzechy, błyszczące kasztany i żołędzie, jarzębinowe korale czy wielobarwne liście o niepowtarzalnych kształtach. Zanim odejdą w zimowy spoczynek, drzewa w październikowym słońcu mienią się wszystkimi kolorami, ciesząc nasze oczy i serca.

Obfitość jesiennej natury niezmiennie pozostaje inspiracją nie tylko dla poetów, miłośników kuchni czy pasjonatów górskich wędrówek. Przede wszystkim dzieci kochają jesień. Przedszkola i młodsze klasy ochoczo korzystają z jej hojnych darów, widzimy w ich oknach sezonowe dekoracje i barwne wystawy. Dlaczego więc nie zaprosić jesieni również na swoje lekcje językowe ze starszymi uczniami? Z młodzieżą? Wiadomo przecież, że najbardziej efektywna nauka to nauka przez działanie, dzięki której nauczane treści merytoryczne i językowe znajdują bezpośrednie zastosowanie w praktyce. Jesień, inspirując nas na pięć zmysłów, aż sama prosi się o wykorzystanie jej na naszych zajęciach. 

O jesieni w krajach anglojęzycznych mówi się zarówno AUTUMN (w UK i Australii), jak i FALL (w USA i Kanadzie). Autumn jest łacinizmem, które do języka angielskiego trafiło w XIV wieku (po łacinie jesień to Autumnus). Jednak nazwa ta niezbyt przypadła do gustu ówczesnym angielskim poetom, którzy, opisując tę porę roku, woleli raczej używać własnego określenia the fall of the leaves. W XVII wieku jego skrócona wersja, czyli fall weszła już w powszechne użycie, a wraz z pielgrzymami wyemigrowała za ocean. No i role się wyklarowały. Tam, w języku mieszkańców Nowego Świata zadomowiła się na stałe, zaś na Wyspach stała się archaizmem. Oprócz tych dwóch, autumn i fall, jest jeszcze określenie Indian summer, co odpowiada naszej złotej polskiej jesieni lub babiemu latu. Jest to po prostu jesienny okres słonecznej i ciepłej pogody, który lubimy najbardziej. 

POLECAMY

JESIENNE KULINARIA

Jesienią trafiają na nasze stoły wszystkie te warzywa i owoce, które całe lato dojrzewały, byśmy mogli ich wreszcie skosztować. Każdy w tym menu znajdzie coś dla siebie, nawet ci najbardziej wybredni. Nie trzeba dodawać, że te jesienne, roślinne przysmaki to witaminowe bomby, zastrzyki minerałów i składników odżywczych, które wspomagają nasz układ odpornościowy, pomagają przywrócić utracone siły i przygotować nas na nadchodzącą zimę. Ten czas to ich święto. To właśnie jesienią, 1 listopada, miłośnicy kuchni roślinnej na całym świecie świętują: World Vegan Day (w Polsce z uwagi na obchody Wszystkich Świętych, weganizm promowany jest 1 października, przy okazji Światowego Dnia Wegetarianizmu). W tym dniu na całym świecie prowadzane są m.in. akcje promujące zdrową kuchnię roślinną, do których możemy przyłączyć się również my. To wspaniały moment, by przybliżyć uczniom proekologiczną ideologię weganizmu, inspirując się bogactwem jesiennych darów i szeroko dostępnych propozycji kulinarnych. 
 

Niewiele osób wie, na przykład, że gdybyśmy wszyscy przeszli na dietę wegańską, emisja CO2 do atmosfery spadłaby o 8 miliardów ton, każdego roku! Obecnie jest to temat absolutnie na czasie (https://bit.ly/World VeganDay2021).


Fantastycznie, jeśli możemy z jesiennych darów na naszych lekcjach skorzystać i np.:

 

 


A gdy z różnych względów nie mamy możliwości zaadaptowania sali lekcyjnej na potrzeby kuchennych wariacji, możemy przeprowadzić je w połowie w szkole, a w połowie w domu jako AUTUMN CUISINE CHALLENGE. Pracując w grupach, uczniowie wyszukują (najlepiej na YT, bo filmiki lepiej przemawiają do wyobraźni) ciekawe propozycje prostych w wykonaniu potraw jesiennych, które następnie wykonują poza szkołą, dokumentując swoje poczynania. W sprzyjających okolicznościach można później zorganizować w klasie poczęstunek z przygotowanymi potrawami połączony z prezentacją nagranych filmików (oczywiście z filiżanką imbirowej herbaty z pomarańczową skórką) – takie nasze własne Thanksgiving Day. Można również sporządzone potrawy przeznaczyć na sprzedaż na cele charytatywne, połączymy wówczas przyjemne z pożytecznym. 

Pamiętam, były kiedyś takie czasy, gdy mogłam na swojej lekcji, w przenośnym piekarniku piec z uczniami ciasteczka, ucząc jednocześnie języka (np. przy okazji rzeczowników policzalnych i niepoliczalnych). Robiłam też w klasie sałatki warzywne albo owocowe koktajle. Takie lekcje są niezapomniane. Oprócz bardzo praktycznego „jadalnego” słownictwa, uczniowie niejako przy okazji poznają również różnice między językiem polskim a angielskim w nazewnictwie miar, wag i temperatur. Gdy wyjadą kiedyś do UK, będą już wiedzieli, co barman ma na myśli, proponując im pintę piwa albo ile kilogramów będą dźwigać do domu, kupując kamień ziemniaków. Choć w UK stosuje się system metryczny (a więc taki, jak w Polsce), to nadal równolegle funkcjonują angielskie miary i wagi, a to niekiedy przyjezdnym bardzo utrudnia życie. 
 

SUBSTANCJE PŁYNNE 
LUB MOKRE (WET)

1 fluid ounce [fl oz] (1 uncja płynu) = 28,413 ml (w odniesieniu do jednostki brytyjskiej)
1 cup = 10 uncji = 284,13 ml
1 pint [pt] (1 pinta =  półkwarta) = 2 cups = 20 fluid ounces = 0,568261 l (w odniesieniu do jednostki brytyjskiej)
1 gallon (galon) [gal] = 8 pints = ok.4,5 l

 

SUBSTANCJE SUCHE (DRY)

1 pound [lb] (funt) = ok. 454 gr
1 grain (gran) = ok. 65 mg
1 dram = ok. 1,78 gr
1 ounce [oz] (uncja) = ok. 28 gr
1 stone [st] (kamień) = 6,35 kg

 

 
JESIENNA KULTURA

Robiliście kiedyś w klasie „wieczorek jesieniarski”? Jesieniara to młodzieżowe słowo oznaczające osobę, niekoniecznie płci żeńskiej(!), która jest miłośnikiem jesieni, ciepłych sweterków i zapachowych świeczek, spędzająca wieczory pod kocem z aromatyczną herbatą i książką lub filmem. Wystarczy, że uczniowie przyniosą sobie kocyki, poduszki i kubki na herbatę, a jesienny półmrok sam stworzy naturalny klimat dla jesieniarskiego wieczorku. W realiach szkolnych nie musi to być wcale wieczór i nie musi się on ograniczyć do jednego tylko spotkania. To może być cały tydzień jesieniarski. Albo wybrany dzień w tygodniu przez cały sezon jesieni. 

Ciekawych materiałów do wykorzystania na takich lekcjach jest w internecie do wyboru i koloru. To może być wieczorek z książką, poezją, piosenką lub filmem, w duchu jesieni, oczywiście. Poezję można czytać, ale poezję też można tworzyć. Na przykład z podkładem autumn jazz, uczniowie tworzą swoje wiersze: białe, rymowane lub króciutkie haiku, wykorzystując wybrane jesienne słownictwo (o poezji na lekcjach języka angielskiego pisałam w nr 9 HA, luty 2019). Można w tym celu skorzystać z generatora rymów, np.: https://www.poemofquotes.com/tools/rhyme-generator/ albo generatora gotowych wierszy, np.: https://www.poem-generator.org.uk. Ciekawą propozycją jest też Poetry Machine: https://www.poetrygames.org/poetry-machine/, gdzie tworzy się wiersze na wybranym szablonie zgodnie ze wskazówkami, a do wyboru jest ich bardzo dużo. 


POETRY MACHINE
Create your original poem below using Poetry Machine! Click on any of the poetry forms below to create that type of poetry. A (*) by the title means it is an editor's favorite!

 


Obok przykład jesiennego wiersza powstałego na szablonie WHAT IF.

W jesieniarski wieczorek koniecznie trzeba też zapoznać młodzież z jakimiś przyjemnymi dla ucha nastrojowymi kompozycjami (a gdy się umie, warto i samemu chwycić za gitarę). Wiadomo, że słuchanie czy śpiewanie przebojów jest bardzo przyjemną formą pracy nad poprawną wymową, a co więcej – pełno jest w ich tekstach naturalnych dla języka wyrażeń (często są odtworzeniem żywej mowy), które tym samym z łatwością zapisują się w pamięci. Na przykład: 

  • Autumn leaves – to jazzowy standard stworzony przez węgiersko-francuskiego kompozytora Josepha Cosmę, a nam znany z coverów, takich wykonawców jak Frank Sinatra czy Eric Clapton.
     
  • Autumn in New York – kolejny stary dobry utwór, skomponowany przez Vermona Duke’a, we wspaniałych coverach, np. Franka Sinatry czy Diany Krall.
     
  • Autumn Town Leaves – to propozycja bardziej współczesna od amerykańskiego muzyka Iron & Wine, która oscyluje pomiędzy folkiem, alternative country oraz indie rockiem.

Są też filmy, które dobrze się ogląda o tej porze roku. Takie, które nie są ani ciężkie, ani przytłaczające. Szczególnie, gdy za oknem panuje dość posępna aura, zawsze lepiej na poprawę humoru obejrzeć coś wesołego. Jakieś komedie albo produkcje o pozytywnym przekazie. W kinematografii amerykańskiej jesień często jest pokazywana w kontekście celebrowanych w tym czasie Thanksgiving Day i Halloween, więc można upiec dwie pieczenie na jednym ogniu. A nawet trzy – język, tradycje i jesień. W sieci jest multum filmów na jesień i o jesieni, jak choćby: Vampires Suck (2010) – parodia serii „Zmierzch”, film obyczajowy A family Thanksgiving (2011), czy też romantyczne komedie, takie jak Sweet November (2001) lub Autumn in New York (2000).

A jeśli chcielibyśmy z uczniami coś poczytać, można skorzystać z szeroko dostępnych „readersów” online, dostosowanych do poziomu opanowania języka, ale bez wątpienia warto wybrać się z młodzieżą na wycieczkę do biblioteki, by wypożyczyć jakieś anglojęzyczne pozycje: książki lub bajki, tradycyjne papierowe lub też audiobooki. Wiadomo, jak wygląda czytelnictwo w dzisiejszych czasach i że niewielu młodych korzysta z biblioteki, nie mówiąc już o książkach obcojęzycznych. Taka wizyta na żywo, połączona z uzyskaniem karty czytelnika i wędrówką pomiędzy regałami, będzie na pewno niecodzienną przygodą. Później z naszej sali lekcyjnej wyczarujemy czytelnię w jesiennym klimacie, prezentując w niej książki zdecydowanie z innej strony niż odstraszające i na akord czytane lektury. 
 

It's the first day of autumn! A time of hot chocolatey mornings, and toasty marshmallow evenings, and, best of all, leaping into leaves!

Winnie the Pooh, 
"Pooh's Grand Adventure

 
JESIENNE GRY I ZABAWY 

 

  1. CONKERS

Gra w kasztany to tradycyjna brytyjska zabawa, w której zbija się kasztan przeciwnika. By się do niej przygotować, potrzebny jest sznurek i coś do przebicia kasztanów, np. gwóźdź. Przebijamy dwa kasztany i przeciągamy przez nie sznurek, robiąc na końcu supełek, aby kasztan nie spadł. Sznurek powinien mieć długość mniej więcej 25 centymetrów plus zapas na dwukrotne owinięcie wokół zaciśniętej ręki (żeby można go było dobrze trzymać). Przy braku sznurka z pomocą przyjdą choćby sznurówki. Przed rozpoczęciem rozgrywki losujemy, kto zaczyna zbijanie i wysokość, na której trzymać się będzie kasztana do zbijania. Zawodnicy potem zamieniają się rolami. Kasztany zbija się tak długo, dopóki któryś z nich nie pęknie i tym samym gracz nie przegra. Oczywiście nie trzeba aż tak długo czekać, a punkty można przyznawać za każde trafne uderzenie. Wówczas wygra ten, kto np. trafił kasztan przeciwnika dziesięć razy w jednej rundzie. Jeśli komuś kasztan wypadnie z rąk, to przeciwnik może zakrzyknąć „stamp” (nadepnięcie), nadepnąć kasztan przeciwnika i go zniszczyć. Ale jeśli zawodnik, który upuścił kasztan, zdąży wcześniej krzyknąć „no stamp”, to deptać go już nie można.
Co prawda w samej grze, oprócz przedstawienia reguł, nie mówi się za wiele, to mimo wszystko dobrze jest poznać na lekcji angielskiego tradycyjne zabawy, które są wśród Brytyjczyków bardzo popularne, prawda? Po rozgrywkach można wspólnie opracować relację lub sportowy komentarz. Wówczas wprowadzamy bądź utrwalamy wybrane słownictwo sportowe, np. compete-competitor-competition, contest, defeat, draw, event, final score, hit, miss, oponent, player, rules, spectator, victory, etc. 
Zabawę tę można z powodzeniem wykorzystywać na lekcjach jako energizer i przerywnik, by uczniów aktywizować (i pobudzać do śmiechu) poprzez wprowadzenie elementów aktywności fizycznej.

  1.  MURDER MYSTERY GAME

Jest to integracyjna zabawa, która świetnie sprawdza się w mrocznych, jesiennych klimatach ze świecą. Uczniowie siadają w kręgu, zamykają oczy i spuszczają głowy. Prowadzący obchodzi grupę dookoła i dotyka ramię wybranej osoby tak, by reszta uczestników tego nie widziała. Ta osoba będzie „mordercą”, której zadaniem jest wyeliminowanie innych uczestników poprzez mrugnięcia. Na znak prowadzącego uczestnicy podnoszą głowy i otwierają oczy bacznie się obserwując. Gdy „morderca” nawiąże z kimś kontakt wzrokowy – może go „mrugnąć”. Osoba „mrugnięta” liczy w myślach do trzech i podnosi rękę mówiąc, że jest zabita (I’m killed). Gracz, któremu wydaje się, że wie, kto jest zabójcą, podnosi rękę i prowadzący udziela mu głosu. Jeśli trafi, gra się kończy, jeśli nie trafi – odpada z gry, która toczy się d...

Pozostałe 70% treści dostępne jest tylko dla Prenumeratorów

Co zyskasz, kupując prenumeratę?
  • 6 wydań magazynu "Horyzonty Anglistyki"
  • Dostęp do wszystkich archiwalnych artykułów w wersji online
  • Możliwość pobrania materiałów dodatkowych
  • ...i wiele więcej!
Sprawdź

Przypisy