Dołącz do czytelników
Brak wyników

Speak up

8 lutego 2022

NR 27 (Luty 2022)

Error correction i echoing. W jaki sposób wskazać błędy, aby uczeń nie zrezygnował z dalszego podejmowania prób mówienia i pisania w języku angielskim?

0 318

Kiedy uczyłam się angielskiego i byłam już na wyższym poziomie, jedyne czego naprawdę się obawiałam, to prawdziwa rozmowa. Dlatego jako dziewczynka często uczyłam się całych wypowiedzi na pamięć, aby nikt nie zaskoczył mnie spontanicznym pytaniem i abym mogła klepać nauczone i okrągłe zdania. Podobnie robiły inne dzieci z klasy. Pisaliśmy więc w zeszycie te piękne, podrzędnie złożone zdania, coś na kształt tych z podręcznika, wkuwaliśmy je i dostawaliśmy piątkę, ewentualnie szóstkę. 

POLECAMY

Flight not fight

Wystarczy przecież nie robić błędów, wtedy będą super oceny. Czyli omijać sytuacje, w których możesz popełnić błąd. A przecież błędy pojawiają się w prawdziwej rozmowie. Wtedy nigdy nie wiesz, o co ktoś zapyta, co powie i czy to w ogóle zrozumiesz, co mówi. Takim przykładem prawdziwej rozmowy może być pytanie o drogę po angielsku czy też spontaniczna pogawędka z native speakerem. Wbrew powszechnej opinii, native speakerzy nie widzą tak bardzo naszych błędów – nie tylko ich nie zauważają tak mocno, ale sami dostosowują się do nas. Nazywamy to efektem foreigner talk.
 

Termin foreigner talk odnosi się do uproszczonej wersji języka, którego czasami używają native speakerzy, gdy zwracają się do obco­krajowców, np.: uczniów języka angielskiego lub osób spotkanych w sytuacjach towarzyskich. Do tej pory wiele lat badano koncept foreigner talk i wysnuto wiele ciekawych wniosków.

Co wiemy?
Oprócz wydłużania wypowiedzi przez native speakera (dłuższe opisy, dłuższe zdania, aby jakby „na pewno być zrozumianym przez nie-native speakera”), jest to też wolniejsze tempo mówienia i mówienie w stylu „słowo za słowem” – swego rodzaju „dukanie”. Foreigner talk wykazuje szereg osobliwości w swoim leksykonie, składni i morfologii, z których większość polega na upraszczaniu.

Zauważamy częste pominięcia słów funkcyjnych, takich jak: a czy the. Istnieje również tendencja do używania wyrażeń onomatopeicznych, takich jak (mówiąc np.: o samolotach) zoom-zoom-zoom. 
W morfologii odnajdujemy tendencję do upraszczania słów poprzez pomijanie fleksji. W konsekwencji, tam gdzie standardowy angielski odróżnia I od me, foreigner talk zwykle używa tylko me.


Nie taki native speaker straszny

Jak więc widzimy, native speakerzy podczas rozmowy z Polakiem będą często podświadomie i intuicyjnie zmieniać swoją mowę. Nie mają też w zwyczaju poprawiać swego rozmówcy, co czasami wynika z ich własnej niezbyt dużej wiedzy na temat gramatyki własnego języka i wyjątków. Dlaczego więc tak bardzo boimy się native speakerów? 

Niestety, prawie każdy z nas wyniósł ze szkoły przekonanie, że native speaker słucha nas jak nauczyciel angielskiego, czyli cały czas słucha, aby wyłapać błędy. Nic bardziej mylnego. 

Zaraz zaraz... ale dlaczego właściwie my nauczyciele tak właśnie słuchamy uczniów? 

Kij ma zawsze dwa końce

Nauczyciel ma za zadanie oceniać, przygotowywać do egzaminów, testów kompetencji, matur. Musi więc posługiwać się miarą. Mierzy więc ilość błędów i mnoży przez trudność wypowiedzi. Wychodzi mu jakiś wynik, a gotową ocenę wpisuje do dzienniczka. Tak jest prosto i klarownie, ale czy to zachęca uczniów do spontanicznego wypowiadania się po angielsku?

Uczniowie zapytani o to, co najbardziej zniechęca ich do swobodnego mówienia w języku obcym, najczęściej odpowiadają: strach przed ośmieszeniem, strach przed złą oceną nauczyciela… Skąd się bierze ośmieszenie? Najczęściej pojawia się wtedy, gdy nauczyciel nieumiejętnie koryguje błędy. Przyjrzyjmy się tym zjawiskom bliżej.

Czym jest korygowanie błędów językowych?

Korekcja błędów jest niezbędnym krokiem w zrozumieniu własnych błędów i przyswojeniu właściwego sposobu mówienia w danym języku. Kiedy, dlaczego i jak poprawiać błędy uczniów podczas zajęć języka obcego, jest zagwozdką dla każdego z nas. Niektórzy uważają, że jest to temat kontrowersyjny, ale co do jednego się zgadzamy – to na pewno pomaga w nauce. Tylko zależy w jakim wykonaniu! Należy więc podjąć decyzję, co powinniśmy poprawić, kiedy powinniśmy to poprawić i jak należy to poprawić. 

Odpowiedz sobie na pytania:

  • W jaki sposób przekazujesz uczniom informacje zwrotne, których potrzebują?
  • Czy dajesz uczniowi szansę, aby sam poprawił swoje błędy, zanim ty to zrobisz?
  • Czy twoi uczniowie chcą poprawić sami swoje błędy bez utraty płynności w trakcie mówienia?
  • Jak poprawiasz czy korygujesz wypowiedzi ucznia, by ten nie stracił motywacji? 
  • Czy stosujesz peer correction? (zachęcanie pozostałych ucz­niów do korygowania wypowiedzi innych)?

Na pewno po przeczytaniu tych pytań masz już swoje przemyślenia, a może nawet kilka pomysłów na ulepszenie własnych praktyk error correction. Otóż, nauczyciele językowi zawsze muszą zwracać uwagę na równowagę między płynnością a poprawnością językową. Płynność jest po to, aby uczeń czuł się pewny siebie, używając języka, ale poprawność zaprowadzi go do dobrych wyników w testach formalnych. Nie wolno zaniedbać jednego kosztem drugiego. Tak, jest to sztuka!

Jakich technik używać?

Decydowanie o tym, jak poprawić błędy uczniów w klasie, jest wyzwaniem dla każdego nauczyciela. Co powinniśmy poprawić, kiedy powinniśmy to poprawić i jak powinno to zostać poprawione? Niestety, nie ma rozstrzygających dowodów czy odpowiedzi na te pytania, ale badania wydają się wskazywać, że najskuteczniejsze są następujące sposoby radzenia sobie z błędami i oferowania poprawek: 

  1. Popraw błędy, słysząc niewłaś­ci...

Pozostałe 70% treści dostępne jest tylko dla Prenumeratorów

Co zyskasz, kupując prenumeratę?
  • 6 wydań magazynu "Horyzonty Anglistyki"
  • Dostęp do wszystkich archiwalnych artykułów w wersji online
  • Możliwość pobrania materiałów dodatkowych
  • ...i wiele więcej!
Sprawdź

Przypisy