Dołącz do czytelników
Brak wyników

Speak up

24 listopada 2017

NR 1 (Październik 2017)

Improwizacja
czyli czego tak naprawdę powinieneś uczyć swoich uczniów

Co przychodzi nam do głowy, gdy słyszymy słowo improwizacja? Z moich doświadczeń wynika, że dla lektorów jest to zwykle synonim braku przygotowania, wymyślanie, robienie czegoś na szybko czy ratowanie sytuacji, gdy nie przygotują się do zajęć. Prawdziwa improwizacja to jednak zupełnie co innego.

Wyobraźmy sobie, że staramy się o pracę w nowej szkole i mamy poprowadzić lekcję próbną. Jesteśmy dobrze przygotowani, mamy wydrukowane materiały, na komputerze czeka idealna prezentacja i multimedia, którymi chcemy zachwycić swojego przyszłego szefa. Wchodzimy do sali i okazuje się, że nasza torba została w domu, a my w stresie zupełnie nie pamiętamy, co zaplanowaliśmy na te zajęcia. Możemy je odwołać, ale stracimy szansę na wymarzoną pracę. Drugą opcją jest przeprowadzenie zajęć bez materiałów, bazując tylko na tym, co wniosą uczniowie. 

W tym miejscu zaczyna się improwizacja i tak właśnie wyglądają w praktyce występy teatru improwizowanego, który jest inspiracją dla tego artykułu i mojej pracy szkoleniowej z nauczycielami. Kilku aktorów staje przed publicznością bez rekwizytów, bez scenariusza i bez wyuczonych kwestii. Kształt ich występu zależy od pomysłów, które spontanicznie rzuca publiczność w trakcie poszczególnych tzw. gier improwizacyjnych i tego, co zrobią z tymi pomysłami. Polecam obejrzenie takiego występu i spędzenie wieczoru z improwizacją, a potem potraktowanie tego jako inspiracji do pracy z uczniami.

Co ma wspólnego improwizacja z nauczaniem języka obcego

Lekcja angielskiego to nic innego jak teatr. Każdy ma swoje role – nauczyciel oraz uczniowie odgrywają przedstawienie, które czasem uda się lepiej, a czasem gorzej. Obserwując rozwój wielu lektorów, w tym swój własny, widzę, że lekcje języka są najczęściej bardzo tradycyjnym teatrem. Lektorzy spędzają dużo czasu nad tym, aby idealnie przygotować plan (scenariusz) i materiały (rekwizyty, kostiumy), podczas zajęć dbają o realizację i efekty swojej pracy (reżyser), a uczniowie grają role w tym przedstawieniu (aktorzy). 

Po latach takiej pracy lektor staje się wypalony i zmęczony ciągłą presją przygotowywania coraz lepszych zajęć. Okazuje się, że sekret do udanej lekcji to poprowadzenie jej tak, by odpowiadała prawidłom teatru improwizacji, co gwarantuje nauczycielowi i uczniom szereg korzyści.

Improwizacja jest jednym ze sposobów na to, by to zrobić, a jednocześnie zyskać więcej czasu dla siebie czy nawet dla uczniów, ale na rzeczy bardziej wartościowe niż kserowanie kolejnych materiałów.

Rola współczesnego lektora ogranicza się do nadawania biegu tokowi nauki i ewentualnej konsultacji czy poprawianiu błędów. Cała reszta, a przede wszystkim odpowiedzialność za proces nauczania, może zostać przeniesiona na uczniów. 

Okazuje się, że większość tzw. gier improwizacyjnych to prawie gotowe inspiracje do ćwiczeń, które spełniają jednocześnie wszystkie powyższe warunki.

Lektor uzbrojony w nawet niewielki arsenał takich pomysłów może poprowadzić całe lub prawie całe zajęcia, będąc pewnym, że uczniowie na tym zyskają.

Poniżej pokażę przykładowe gry improwizacyjne. Każde z nich jest też urzeczywistnieniem najważniejszych zasad improvu, które dzięki temu poznamy.

Zasada 1. „Tak, i...” 

Teatr improwizowany może się udać tylko gdy aktorzy akceptują w pełni to, co ich spotyka na scenie. Jeśli w improwizowanej rozmowie blokowaliby wypowiedzi, mówiąc „nie”, oznaczałoby to koniec rozmowy i scena nie miałaby kontynuacji – zapadałaby niezręczna cisza. Zupełnie jak podczas lekcji, gdy uczniowie odpowiadają krótko na pytanie i kończą im się pomysły na dalszą wypowiedź. Jako urzeczywistnienie tej zasady na lekcji warto poznać ćwiczenie „Tak, i...”, czyli bezpośrednie zastosowanie gry improwizacyjnej.

Uczniowie pracują w parach lub małych grupach i tworzą wypowiedź na wybrany temat. Każde zdanie musi zaczynać się od słów „Tak, i...”, dzięki temu mówiący jest zmuszony dodać jakąś treść w wypowiedzi od siebie. To ważna i przydatna technika w pracy z nastolatkami lub częścią dorosłych, którzy zwykle odpowiadają na pytanie po prostu „tak”. Ćwiczenie sprawdza się zarówno w tworzeniu wypowiedzi, zbieraniu argumentów czy dyskusji w jakiejś sprawie, ale też w sytuacjach, gdy uczniowie odpowiadają na pytania.

Zasada 2. Prawo do błędów

Wśród głównych zasad improvu znajdujemy prawo do błędów. Tak naprawdę w improwizacji nie ma błędów, bo skoro nic nie jest zaplanowane i wcześniej przygotowane, nie ma żadnych oczekiwań co do przebiegu sceny. Analogia do sali zajęć jest tu widoczna od razu – uczniowie bardzo boją się popełnić błąd i często nie mówią nic z obawy przed porażką. Jeśli tylko pozwolimy im oswoić błąd, damy im do niego prawo czy uznamy, że nie ma błędów tylko próby wypowiedzi, korzyści dla naszych uczniów mogę być nieocenione. Co zrobić w praktyce, by wprowadzić tę zasadę w życie?

Jednym ze sposobów jest włączenie do naszych zajęć ćwiczeń, w których to uczniowie stają się ekspertami od wybranych rzeczy, i co ważne – wcale nie muszą wiele wiedzieć na dany temat (przykłady gier: dwugłowy ekspert czy konferencja prasowa). Gdy uczeń stanie pod ogniem pytań na temat, na który nie ma pojęcia, będzie musiał zdać się na improwizację i szybkie działanie oraz dać sobie prawo do błędu. Zbuduje w ten sposób odwagę do mówienia i powoli przełamie barierę językową.

Zasada 3. Tu i teraz

Aktor teatru improwizowanego nie ma czasu na przemyślenia, co powinien powiedzieć w danym momencie i jaką podjąć decyzję, co do dalszego przebiegu sceny. Twój uczeń staje w podobnej sytuacji, gdy wyjeżdżając za granicę, musi porozumieć się w obcym języku. Umiejętność słuchania i szybkiego podejmowan...

Pozostałe 70% treści dostępne jest tylko dla Prenumeratorów.

Co zyskasz, kupując prenumeratę?
  • 6 wydań magazynu "Horyzonty Anglistyki"
  • Dostęp do wszystkich archiwalnych artykułów w wersji online
  • Możliwość pobrania materiałów dodatkowych
  • ...i wiele więcej!
Sprawdź

Przypisy