Dołącz do czytelników
Brak wyników

Uniqueskills

11 czerwca 2019

NR 11 (Czerwiec 2019)

It's story time! Czyli jak ciekawie wykorzystać komiksy i obrazki z książek

0 75

Słowo „historia” jeszcze do niedawna kojarzyło mi się wyłącznie z lekcjami w szkole. Z pewnością do dziś wspominałbym historię tylko przez pryzmat przedmiotu szkolnego, gdyby nie fakt, że sam zacząłem uczyć. Dzięki temu historię mogłem odkryć na nowo. Historie na zajęciach z języka angielskiego wyglądają nieco inaczej. Są to raczej napisane lub wypowiedziane ciągi przyczynowo--skutkowe, oparte najczęściej na materiale wizualnym w postaci ilustracji zawartych w rozmaitych książkach. Ale po co właściwie układać historię z dzieciakami? Moim zdaniem warto to robić przynajmniej z dwóch powodów.

Po pierwsze – dzięki wspólnemu pisaniu historii w obcym języku ćwiczymy mocno zaniedbywany writing, na który nigdy nie ma czasu. Pozwalamy naszym uczniom na spokojniejsze zebranie myśli, pełniejsze zrozumienie zależności form gramatycznych i wykorzystanie poznanego słownictwa, co zdecydowanie pomaga w sprawniejszym konstruowaniu wypowiedzi ustnych. 

Po drugie – opowiadanie historii jest jedną z najważniejszych funkcji języka. Dzięki opowieściom ludzie przekazują sobie legendy, baśnie i bajki pełne uniwersalnych wartości. Poza tym każdego dnia opowiadamy historie o tym, jak było w pracy, w szkole, co wydarzyło się w drodze do sklepu i co porabialiśmy z naszymi przyjaciółmi. Umiejętność konstruowania spójnej historii, a co za tym idzie – spójnej wypowiedzi, jest kluczowa w posługiwaniu się każdym językiem.

Jak sprawić, by nauka opowiadania historii była równie ciekawa jak same historie?

Warto zacząć od wyszukania niebanalnego materiału wizualnego. Na szczęście, zarówno w podręcznikach, z których korzystamy, jak i w przepastnych zasobach internetu można znaleźć wiele ilustracji, komiksów czy nawet memów, które z łatwością można dopasować do omawianego przez nas zagadnienia. Warto wybierać taki materiał, na podstawie którego sami będziemy w stanie stworzyć ciekawą i zabawną historię, by w razie potrzeby wspomóc naszych uczniów w ich próbach wypowiedzenia czy napisania spójnych, powiązanych ze sobą zdań. Co robić ze zgromadzonymi materiałami? Mamy kilka możliwości.

Jeśli chcemy poćwiczyć speaking

  • The missing picture: prezentujemy naszym uczniom trzy ilustracje z czteroobrazkowej historii. Wspólnie opowiadamy, co dzieje się na przedstawionych ilustracjach. Następnie dzielimy uczniów na grupy 3–4-osobowe. Wskazujemy, którego obrazka z całości brakuje, i prosimy o dokończenie opowiadania ustnie. Prawdopodobnie uzyskamy tę samą wersję jednej historii – to zadanie może posłużyć do utrwalenia i powtórzenia jednej, docelowej konstrukcji gramatycznej czy słownictwa, na którym nam najbardziej zależy. Możemy też nie wskazywać, którego kafelka historii brakuje. Wtedy najprawdopodobniej będziemy się wsłuchiwać w mnogie wersje jednej historii. Jestem przekonany, że nasi uczniowie „dostawią” swoją wersję brakującego obrazka w różne miejsca. Jak przekonać uczniów do aktywnego wsłuchiwania się w historie opowiadane przez innych? Wystarczy zapowiedzieć, że na koniec będziemy zadawać pytania do wszystkich opowiedzianych historii. 
  • Missing pictures: wariacja poprzedniego ćwiczenia. Z czterech obrazków zostawiamy dwa bądź z pięciu trzy. Ćwiczenie staje się dłuższe i bardziej wymagające. Doskonale sprawdza się na wprowadzenie lub  przećwiczenie linking words.
  • Beginning: korzystając z wybranych przez nas materiałów, wprowadzamy uczniów w historię. Pokazujemy im tylko pierwszy obrazek i opowiadamy pierwszą część historii, którą koń­czymy pytaniem bezpośrednio powiązanym z kolejnym obrazkiem. Uczniów dzielimy na grupy i dajemy im określoną ilość czasu na opowiedzenie kolejnego frag­mentu historii. Po upływie wyzna­czonego czasu pokazujemy kolejny obrazek i dajemy możliwość zmiany wersji wydarzeń, po czym odczytujemy, co tak naprawdę się wydarzyło. Proces powtarzamy, aż do wyczerpania ilustracji da­­nej historii.
  • Ending: obecnie niemal każdy podręcznik dla dzieci lub dla dorosłych zawiera jakąś formę photostory. Warto z nich korzystać chociażby dlatego, że często wprowadzają żywy, prawdziwy język i dają odpocząć od gramatyczno-leksykalnych zagadek. Oczywiście dostarczają też wiele możliwości do opowiedzenia historii. Można zacząć klasycznie od próby opowiedzenia wydarzeń wyłącznie na podstawie zdjęć, bez p...

Pozostałe 70% treści dostępne jest tylko dla Prenumeratorów.

Co zyskasz, kupując prenumeratę?
  • 6 wydań magazynu "Horyzonty Anglistyki"
  • Dostęp do wszystkich archiwalnych artykułów w wersji online
  • Możliwość pobrania materiałów dodatkowych
  • ...i wiele więcej!
Sprawdź

Przypisy