Dołącz do czytelników
Brak wyników

Uniqueskills

30 czerwca 2020

NR 17 (Czerwiec 2020)

Lekcja na przyszłość, czyli e-niezbędnik

77

E-szkoła i e-lekcje wymusiły na nas diametralną zmianę sposobu przygotowywania i prowadzenia lekcji. Metodyka zajęć, chwyty i tricki, które od lat sprawdzały się w środowisku szkolnym należało zaadaptować, zmienić lub zwyczajnie się ich pozbyć na rzecz czegoś zupełnie nowego. Podobnie z materiałami. Przygotowane i przećwiczone scenariusze zajęć oparte na dodatkowych kartach pracy musiały zostać zmodyfikowane. Są jednak miejsca w sieci i sposoby wykorzystania tego, co teoretycznie niecyfrowe, z którymi warto się zaprzyjaźnić, żeby nie dać się zaskoczyć kolejnym razem albo żeby urozmaicić nieco zajęcia w klasach, do których wierzę, że wrócimy jak najszybciej.

Zacznijmy od sprzętu

Nie ma co się oszukiwać, jeśli chcemy prowadzić dobre lekcje online, powinniśmy dozbroić się w zakresie hardware’u. Jestem świadom, że nie wszyscy mogą wyłożyć od razu sporą sumę czy też pozwolić sobie na wzięcie nowego sprzętu na raty. Nie musi to być jednak sprzęt najnowszej generacji, może też być używany. Istotne jest, żeby komputer, z którego korzystamy miał na tyle pojemny dysk twardy i dobrą kartę graficzną, a także zapas pamięci RAM, żeby móc obsługiwać na raz kilka wymagających aplikacji czy zasobów online (o nich w dalszej części artykułu), urozmaicających nasze zajęcia, ale przede wszystkim sprawiających, że odbywają się one normalnie, bez przeszkód. Równie ważna jest dobrej jakości kamerka internetowa, by uczniowie mogli lepiej widzieć nas i lepiej odczytywać komunikaty, którymi się z nimi dzielimy. W końcu przekazanie wiadomości to w większości mowa ciała. Poza tym, jak wiemy, wyjaśnianie za pomocą mimiki, kart obrazkowych czy realiów będzie dużo lepsze niż poddawanie się i tłumaczenie słownictwa na język polski. Sam głos jest oczywiście również istotny. Na wszystkich swoich zajęciach korzystam z zestawu słuchawkowego, który był dołączony do mojego telefonu. Zgrabne słuchawki douszne z dość dobrze zbierającym dźwięk mikrofonem. Dla lepszego komfortu przy dłuższej pracy dużo lepsze są słuchawki nauszne – idealnie sprawdzą się takie dla gamerów – nie nadwyrężają tak bardzo małżowin usznych i lepiej wygłuszają dźwięki tła. Dobre słuchawki z mikrofonem można nabyć powyżej 100 złotych. Istotnym elementem w komputerze jest także port LAN, do którego możemy wpiąć kabel internetowy. Łącze jest wtedy bardziej stabilne. Sam kabel można nabyć za kilkanaście złotych w niemal każdym markecie elektornicznym, a także online. Jeśli nie mamy portu LAN, musimy upewnić się, że sygnał Wi-Fi jest na tyle silny, że nie spadnie w trakcie prowadzenia zajęć, np. gdy w innym pomieszczeniu kolejny domownik będzie również intensywnie korzystać z internetu. Czasem wystarczy mały wzmacniacz sygnału, tak by nagle nie znaleźć się w czarnej dziurze bez zasięgu. Bezpieczniejszy jest jednak kabel. Kilkumetrowy można nabyć za kilkanaście złotych w niemal każdym markecie elektronicznym, a także online.

POLECAMY

Software

Zoom 

Mimo pojawiających się coraz częściej w mediach doniesień o zoom­bombingu, czyli włamywaniu się na spotkania odbywające się za pomocą aplikacji Zoom.us, uważam ją za najlepszą formę e-komunikacji z uczniami. Zoom daje możliwość utworzenia spotkania dla określonej grupy, której przesyłamy kod dostępu. Podczas spotkania mamy możliwość: podzielenia się tym, co my widzimy na pulpicie (np. dodatkowymi materiałami, filmem z YT, czy plikiem dźwiękowym); podzielenia uczniów na mniejsze grupy i umieszczenia ich w „dźwiękoszczelnych” pokojach; podzielenia się myślami na czacie; edycji dowolnego materiału za pomocą opcji annotate – pozwalającej na zaznaczanie, podkreślanie, rysowanie czy pisanie po ekranie. Spośród wszystkich dostępnych aplikacji, włączając w to Messengera czy Microsoft Teams, Zoom pozostaje również w opinii moich uczniów najlepszą formą komunikacji dającą doświadczenia najbardziej zbliżone do zajęć w klasie. Darmowy plan Zoom pozwala na spotkania 40-minutowe i jest uszczuplony o niektóre funkcje, ale wciąż jest znacznie bardziej wydajny niż inne, nawet darmowe produkty. Warto jednak zainwestować w plan płatny, jeśli myślimy o prowadzeniu zajęć w pełnym komforcie, szczególnie z klientami biznesowymi. Dużym plusem jest także możliwość oglądania wszystkich naszych uczniów na raz na jednym ekranie w opcji gallery view – po twarzach od razu widać, kto już zrozumiał nowy materiał i może przejść do następnego etapu, a kto potrzebuje jeszcze pomocy i nieco więcej ćwiczeń.

Jeśli chcemy dokładniej przyjrzeć się i przeanalizować wady i zalety dostępnych aktualnie opcji, polecam ten krótki artykuł, który powinien wiele wyjaśnić https://www.fourcast.io/blog/comparing-zoom-microsoft-teams-and-google-meet 

Google Classroom

Doskonałym uzupełnieniem każdej lekcji i zamiennikiem dla kserówek okazał się być Google Classroom. Dla każdej prowadzonej przez nas grupy można założyć osobną klasę z unikalnym kodem dostępu. Przy małej pomocy ze strony rodziców z Classroom zaczęli korzystać nawet 7-/8-latkowie. Sam regularnie wrzucałem materiały, które moi uczniowie mogli pobrać na swój dysk lub wydrukować. Odradzam pozostawienie materiałów wyłącznie na Google Classroom z uwagi na występujące okresowo trudności z połączeniem z serwerem Google. Tym uczniom, którzy z rozmaitych powodów nie mieli możliwości zalogowania się na Google, starałem się udostępniać materiał w inny sposób lub podczas zajęć, dzieląc ekran. Były to jednak przypadki sporadyczne. W ten właśnie sposób nie musiałem rezygnować z żadnej karty pracy, której chciałem użyć. Trzeba przyznać, że korzystanie z Google Classroom jest dość pracochłonne, ale i zarazem opłacalne. Dla początkujących na YouTube znajdzie się wiele poradników, w jaki sposób postawić pierwsze kroki w tym świecie. Na tym kanale https://www.youtube.com/playlist?list=PL_0ZDV91OlvnM3cyatKzSet3mUDQQ80UT znajdziecie ich komplet podzielonych na sekcje.

Cyfrowo od wydawnictw

Do tej pory raczej sporadycznie korzystałem z materiałów cyfrowych oferowanych przez najpopularniejsze w Polsce wydawnictwa. Ograniczałem użycie zasobów do ściągnięcia dodatkowych kart pracy, testów i nagrań audio. Poszukując alternatywy, moja szkoła językowa skontaktowała się z przedstawicielami, którzy nie odmówili pomocy i udzielili nam dostępu zarówno do książek online, jak i do oprogramowania pozwalającego te materiały cyfrowe wykorzystać podczas połączeń z uczniami. Ponadto niektóre wydawnictwa udostępniły swoje materiały za darmo, wychodząc na przeciw potrzebom nauczycieli i uczniów. Możliwość podzielenia się z uczniami widokiem konkretnego zadania, a nawet wspólne, interaktywne jego rozwiązywanie poprzez udzielenie uczniom kontroli nad myszką, nie tylko wprowadza element zabawy, ale także pozwala na wzrost zaangażowania. Poza tym niektóre z kursów przygotowanych przez wydawnictwa dla najmłodszych uczniów zawierają aplikacje z elementami grywalizacji – urozmaicając naukę dodatkową porcją zazwyczaj kolorowej i zabawnej aktywności. Nie bójcie się zapytać regionalnych przedstawicieli wydawnictw o możliwość skorzystania z rozszerzonych wersji e-materiałów.

Sieć

Quizlet, Kahoot, Quizizz

Quizlet sprawdził się świetnie w pracy online. Zarówno jako notatnik do zapisywania słownictwa z zajęć, jak i do e-zabawy za pomocą grawitacji, dopasowań czy zwykłych testów (nie na ocenę, tylko jako element rywalizacji z podziałem na grupy na zajęciach). Celowo przestałem wykorzystywać jednak Quizlet.live, Quizizz i Kahoota. Po pierwsze często zdarzało się, że uczniowie nie widzieli pytania lub wszystkich odpowiedzi. Po drugie, z uwagi na nieodpowiednią jakość łącza, połączenie było zrywane i moi uczniowie musieli rozpoczynać grę od początku. W każdym z tych przypadków słuchacze tracili chęć do dalszej zabawy, a co za tym idzie, traci...

Pozostałe 70% treści dostępne jest tylko dla Prenumeratorów

Co zyskasz, kupując prenumeratę?
  • 6 wydań magazynu "Horyzonty Anglistyki"
  • Dostęp do wszystkich archiwalnych artykułów w wersji online
  • Możliwość pobrania materiałów dodatkowych
  • ...i wiele więcej!
Sprawdź

Przypisy