Dołącz do czytelników
Brak wyników

Horyzonty anglistyki

10 grudnia 2019

NR 14 (Grudzień 2019)

Ruch − drzwi do uczenia się

184

O możliwościach wykorzystania naturalnego ruchu fizycznego, niezbędnego do organizowania pracy mózgu i ciała w celu efektywnego uczenia się i twórczej samorealizacji miałam sposobność przekonać się niemalże dwie dekady temu, gdy podjęłam pracę w jednej z podwarszawskich szkół. Dlaczego to takie ważne?

We wspomnianej szkole, przed rozpoczęciem nauki szkolnej, dzieci wypijały po szklance wody, żeby dostarczyć ciału energii. Za przykładem nauczyciela prowadzącego kładły rękę na pępku, a drugą masowały miejsca pod obojczykiem po obu stronach mostka. Później dotykały na przemian lewą ręką prawej nogi i prawą ręką nogi lewej, by impulsy w ich układach nerwowych przebiegały szybciej oraz by lepiej widzieć, słyszeć i czytać ze zrozumieniem. Na koniec dzieci siadały krzyżując kostki oraz nadgarstki, splatając palce dłoni i przyciągając je do klatki piersiowej. Zamykały oczy głęboko oddychając. Oczywiście każdego dnia podstawowy zestaw ćwiczeń był wzbogacany o nowe pozycje. Obecnie w ten (metoda Dennisona) lub podobny sposób tysiące polskich uczniów zaczyna swój dzień w szkole.

W swojej codziennej pracy najpierw z uwagą obserwowałam dobroczynność tych zabiegów, następnie zdecydowałam się na uczestnictwo w wybranych szkoleniach i warsztatach, by wreszcie móc wykorzystywać konkretne ćwiczenia na własnym gruncie, tak podczas zajęć z dziećmi na lekcjach języka angielskiego, jak i pracując z własnymi pociechami w domu.  

Dzięki wielu osobom, które wierzą, że „ruch to drzwi do świata uczenia się”, sama mogę teraz uczyć jeszcze lepiej. 

POLECAMY

Ruch a rzeczywistość szkolna

W rzeczywistości szkolnej dzieci większość czasu spędzają w ławkach. A taka sytuacja, w której ciało jest pozbawione naturalnej potrzeby ruchu, staje się w dużej mierze przyczyną stresów, stanów niepokoju i zahamowań, i przynosi dziecku więcej szkody niż pożytku. W ten sposób we współczesnych warunkach ­kształcenia naturalny rozwój 5–7-­letniego dziecka zostaje zwyczajnie zaburzony. Wymaga się niezwykłej pracy umysłowej przy minimalnym wykorzystaniu ruchu oraz wysokiego poziomu kontroli wewnętrznej dla opanowania umiejętności szkolnych. Nie jest to niestety łatwe i radosne uczenie się. Na równi z silną kontrolą wzrasta u dziecka lęk i strach, że sobie nie poradzi, co z kolei hamuje rozwój jego myśli, twórczości i spontaniczności. Dlatego w sytuacji stresowej proces naturalnego rozwoju często zostaje zahamowany. W warunkach stresu odruch obronny, który powoduje, że całe ciało maksymalnie się kurczy i pozostaje w stanie „spięcia”, negatywnie oddziałuje na proces poznania. Wówczas uaktywniają się przede wszystkim tylne obszary mózgu: zostają ­włączone mechanizmy przetrwania, które uniemożliwiają przejście informacji do przednich obszarów i ich przetworzenie w przyczynowo-warunkujących obszarach mózgu. „Włączenie” odruchu obronnego w dowolnej sytuacji stresowej wywołuje zawężenie pola uwagi, ograniczenie czynności poznawczych i prowadzi do zwiększenia koncentracji na czynniku stresowym. Rezultat? Dziecko nie jest w stanie opanować poznawanego materiału. Wpływ tego odruchu jest na tyle silny, że pociąga za sobą działanie całego układu innych odruchów obronnych. W szczególności zostają włączone asymetryczne i symetryczne odruchy toniczne szyi, które hamują funkcjonowanie nawyków słuchania, pracy pamięci długoterminowej oraz mowy. Jednym z najlepszych sposobów na obniżenie stanu stresu w procesie uczenia się jest po prostu przestrzeganie prawideł naturalnego rozwoju. Już dekady temu naukowcy prowadzący badania mózgu odkryli ogromne możliwości ruchu fizycznego, które mogą być wykorzystane dla skutecznego rozwoju i uczenia się zarówno w przypadku dziecka, jak i dorosłego. Bowiem problemy z uczeniem pojawiają się wtedy, gdy współpraca między półkulami mózgu, z których każda odpowiada za inne czynności, nie przebiega sprawnie. Dzieci z trudnościami w nauce mają tendencję do korzystania z jednej półkuli, a drugą zdarza im się wyłączać. Mogą w tym problemie pomóc ćwiczenia fizyczne aktywizujące obie półkule mózgowe. 

Wybitnym odkryciem w dziedzinie ruchu oraz mechanizmów integracji myśli i ruchu jest ujawnienie dwóch zasadniczych typów ruchu: przekraczających linię środkową (utworzoną przez lewą i prawą stronę ciała) oraz jednostronne ruchy ciała (powodujące rozdzielenie myśli i ruchu). Naturalnym mechanizmem ruchów przekraczających linię środkową natura obdarza każde dziecko. Tak pracują nasze oczy, nasze uszy, nasze ręce w trakcie wykonywania jakiś czynności. Uaktywniają się wtedy naturalne mechanizmy i zwielokrotnia się szybkość przekazu informacji, funkcje psychofizyczne rozwijają się w swobodny, naturalny sposób, zapewniając optymalną pracę dla układu nerwowego. Przez to nauka staje się spontaniczna i przyjemna. 

Drugi typ to jednostronne ruchy ciała powodujące rozdzielenie myśli i ruchu. Ruch jest wtedy „zamrożony”, ciało otrzymuje komunikat o zastygnięciu, które jest przydatne w momencie skupienia świadomości zarówno w sytuacji uczenia się, jak i stresu. 

Obydwa ruchy są nam niezbędne, gdyż zapewniają dwa różne rodzaje mechanizmów będących podstawą zarówno czynności poznawczej, jak i każdej innej. 

Zaadaptowanie na grunt szkolny krótkich, fizycznych ćwiczeń aktywizujących pozwala na pobudzenie określonych części mózgu i mechanizmów integracji myśli i ruchu, dzięki czemu uczenie się staje się bardziej naturalne i spontaniczne, i sprzyja jednocześnie lepszemu zapamiętywaniu. Wiedza zostaje w aktywny sposób włączona w działanie. 
 



Większość zalecanych przez specjalistów ćwiczeń wykonuje się w czasie trwania 3–7 oddechów lub według własnego uznania. Każdy dzień zajęć rozpoczyna się wtedy od tzw. ćwiczeń wstępnych wytwarzających stan aktywnego, pozytywnego nastawienia, jasności i zrozumienia oraz wystarczającej ilości energii ciała i mózgu dla nowej nauki (stan gotowości do nauki). Stan ten określa się mianem PACE – skrót od pierwszych liter angielskich słów positive – pozytywny, active – aktywny, clear – jasny, energetic – energetyczny. Każdy człowiek posiada unikalny, własny rytm i czas, samosterujące PACE dla optymalnego uczenia się. Aby go osiągnąć, wykorzystuje się zwykle cztery ćwiczenia wstępne:

  • Na pozytywność:
    W pozycji siedzącej krzyżujemy nogi tak, by lewa kostka znalazła się na wierzchu. Wyciągamy ramiona przed siebie, krzyżujemy ręce – lewy nadgarstek na wierzchu. Splatamy palce i przyciągamy ręce do klatki piersiowej. Można zamknąć oczy, oddychamy głęboko, rozluźniamy się przez około minutę. W części drugiej rozplatamy nogi i łączymy końce palców obu rąk, nadal głęboko oddychając przez około minutę. Pozycja ta przywraca równowagę po stresach, tak emocjonalnych, jak i zewnętrznych.
     
  • Na aktywność:
    Poruszamy lewym ramieniem, a ra­zem z nim prawą nogę. Potem odwrotnie. Ręką dotykamy przeciwległych kolan i poruszamy oczami we wszystkich kierunkach. Ruchy naprzemienne aktywizują obie półkule mózgu jednocześnie i stanowią idealną rozgrzewkę przed szkolnym wyzwaniem. Dzięki ruchom naprzemiennym aktywizujemy jednocześnie prawą i lewą półkulę mózgową.
     
  • Na jasność:
    Jedna ręka masuje miękką tkankę pod obojczykiem po obu stronach mostka, podczas gdy druga trzyma rękę na pępku. Te ruchy usuwają obniżają napięcia w tylnych mięśniach szyi, które ma źródło we wzrokowo potylicznych obszarach mózgu.
     
  • Na energetyczność:
    Należy pić wodę, gdyż jest to medium, które podwyższa potencjał elektryczny w błonach komórkowych, konieczny dla funkcjonowania sieci nerwowej. Wiadomo, że woda jest doskonałym przewodnikiem energii elektrycznej. Ciało człowieka składa się w około 70% z wody. Wszelkie procesy elektryczne jak i chemiczne zachodzące w mózgu i centralnym systemie nerwowym zależne są od dobrego przewodnictwa, które woda ułatwia, pomiędzy mózgiem, a organami zmysłów. Tak jak deszcz padający na ziemię, również woda jest najlepiej przyswajana przez ciało, gdy dostarczana jest często, lecz w małych porcjach. 

Oczywiście, podczas lekcji można aktywizować określone części mózgu (i mechanizmy integracji myśli i ruchu) naszych uczniów zupełnie amatorsko i w bardzo prosty sposób, – ot, wprowadzając w swój codzienny repertuar takie gry i zabawy, które w zależności od potrzeby będą naszych podopiecznych albo pobudzać, albo wyciszać. Poniżej przedstawiam wybrane przeze mnie propozycje, które świetnie sprawdzają się na lekcjach językowych z dziećmi (ćwiczenia można adaptować w zależności od wieku i poziomu):

› CARDS

 Uczniowie losują karty z zadaniem do wykonania. Można je przygotować w formie odrębnych kart lub gry planszowej albo ukryć w kodach QR, wszystko w zależności od potrzeby i możliwości. Ćwiczymy instrukcje i nowe słowa. 
 

DRAWING
Think of an object, for example a car. Draw in it the air using two index fingers at the same time.
WRITING
Use your finger to write your name in the air, then write it backwards. Turn to your partner, do it again and see if he can guess it.
MIRRORING
Sit in pairs, facing one another. One person copies movements o...

Pozostałe 70% treści dostępne jest tylko dla Prenumeratorów

Co zyskasz, kupując prenumeratę?
  • 6 wydań magazynu "Horyzonty Anglistyki"
  • Dostęp do wszystkich archiwalnych artykułów w wersji online
  • Możliwość pobrania materiałów dodatkowych
  • ...i wiele więcej!
Sprawdź

Przypisy