Dołącz do czytelników
Brak wyników

Temat numeru

29 listopada 2021

NR 26 (Grudzień 2021)

VISION BOARDS – czyli noworoczne mapy marzeń na lekcji angielskiego

0 57

Nowy Rok to taka symboliczna carte blanche na nowy czas, na następne 365 dni w dwunastomiesięcznym cyklu, kiedy to zdarzyć się może właściwie wszystko. Właśnie wtedy tradycyjnie życzymy sobie „szczęśliwego nowego roku i spełnienia marzeń”. Szkopuł w tym, że nie zawsze wiemy, czego tak naprawdę chcielibyśmy dla siebie od życia. Nasze marzenia z reguły przegrywają z „codziennymi” sprawami i traktujemy je z przymrużeniem oka. Gdybyśmy zapytali naszych uczniów, w jaki sposób dbają o swoje marzenia i ile czasu poświęcają na ich spełnianie, jaką otrzymalibyśmy odpowiedź? 

Najczęściej odpowiedzi nie byłoby w ogóle, bo uczniowie zwyczajnie nie wiedzą, o czym marzą. W naszym świecie marzeń nie traktuje się poważnie, więc jaki jest sens mówienia o nich? Owszem, można sobie coś pomyśleć podczas zdmuchiwania świeczek na torcie, ale żeby robić z tego jakiś wielki temat? I niby po co? Z dorosłymi wcale nie jest inaczej. Bywa też tak, że bardzo czegoś chcemy, ale jednocześnie sami sobie przeszkadzamy w osiągnięciu tego. Z reguły marzenia wymagają skonfrontowania się z własnymi oporami i przekonaniami – na co nie zawsze jesteśmy jednak gotowi.

POLECAMY

What is your dream? 

Często proszę młodzież, by podzieliła się swoimi pragnieniami. By puściła wodze fantazji, nie ograniczając się niczym – ani czasem, ani miejscem, ani zasobnością portfela. Niestety, wtedy w klasie najczęściej zapada milczenie. Więc zadaję pytania pomocnicze: What crazy thing would you like to do? Which country would you like to visit or live in? Which hobby would you like to take up? If you won a lottery what would you change in your life? Wtedy coś zaczyna się dziać. Wrzucam między wiersze retoryczne pytanie, jak marzenia, cele, ­pragnienia mogą się spełnić, jeśli ich nie precyzujemy? Skąd świat ma się dowiedzieć o naszych potrzebach? Jak inaczej przyciągać to, co najlepsze, jeśli sami nie wiemy, co byłoby najlepsze dla nas? Trzeba zatem precyzować, nazywać i wizualizować nasze cele i marzenia, bo tylko wówczas możemy pozytywnie się rozwijać. 

Czym jest Vision Board?

Świetnym narzędziem jest tzw. VISION BOARD albo inaczej: DREAM BOARD. To nic innego jak MAPA MARZEŃ stworzona w kolażu ilustracji przedstawiających nasze cele i pragnienia. Idea vision board bazuje na prawie przyciągania i założeniu, że żyjemy w świecie zależnym od naszych intencji. Zgodnie z prawem przyciągania nasze życie jest odbiciem dominujących myśli, warto więc wybierać te, które wywołują w nas pozytywne emocje, tak jak marzenia1! Skupiając się na przedstawionych celach – kierujemy na nie swoją energię i nadajemy im moc. Najpierw tworząc, a następnie patrząc na naszą mapę, uaktywniamy swój wewnętrzny magnes – to coś w stylu mentalnej grawitacji – i nastrajamy podświadomość na działanie, czyli na realizację zwizualizowanych marzeń. Im częstszy jest kontakt z taką wizualizacją własnych pragnień, tym bardziej zapadają nam one w pamięć, co sprawia, że zaczynamy podświadomie dążyć do ich realizacji.

Technika vision board, będąca przyczynkiem do manifestacji marzeń, jest jednym z najbardziej kreatywnych i wyjątkowo przyjemnych narzędzi rozwojowych – zarówno w tworzeniu, jak i w stosowaniu. Z powodzeniem czerpią z niej specjaliści rozwoju osobistego (np. w terapii Gestalt), by pomagać pacjentom w odnajdywaniu prawdziwych siebie i określaniu własnych potrzeb. Jako wizualna afirmacja mapa działa na zmysł wzroku, oddziałując przy okazji na strefę „pozalogiczną”, czyli podświadomość. Dzięki takiej ekspresji twórczej skupia się uwagę na kierunku, w którym pragniemy iść. I wszystko dzieje się jakby mimochodem – ot, zabawa, wycinanka, kolaż… A jednak moc działania mapy marzeń jest nie do przecenienia. Można powiedzieć, że jest to taki wizualny koncert życzeń, w którym obrazy, symbole i sentencje przedstawiają symbolicznie nasze pragnienia na najbliższy rok (a może i całe życie?).

Jak stworzyć vision board ze swoimi uczniami?

Sposób wykonania mapy jest dowolny. Jeśli zdecydujemy się na stworzenie jej własnoręcznie – możemy rysować, malować albo wycinać zdjęcia z kolorowych magazynów. Możemy też z powodzeniem stworzyć mapę wirtualnie, w wybranej aplikacji, a następnie ją wydrukować i powiesić na ścianie, móc patrzeć na nią na co dzień. Można spontanicznie przeglądać obrazki i wybierać te, które nam się podobają, a później dopisywać do nich komunikaty. Albo odwrotnie – przygotować sentencje i afirmacje, a następnie dobrać do nich odpowiednie ilustracje. 

Ciekawą opcją jest praca na konkretnym planie (np. 9-ciu kategorii), gdzie definiujemy i nazywamy swoje potrzeby w odniesieniu do wybranego pola, odpowiednio je ilustrując.Dzięki tej metodzie możemy definiować i nazywać swoje potrzeby odpowiadające wybranemu polu i odpowiednio je ilustrować. W sieci znajdziemy ogrom różnych pomysłów na tworzenie map. Zanim jednak przystąpimy do działania, warto wziąć pod uwagę pewien dość istotny szczegół, a mianowicie: sposób formułowania naszych komunikatów. Znawcy tematu radzą (jeśli nie umieszczamy haseł, tylko tworzymy własne zdania), by zamiast formy życzeniowej stosować formy czasu teraźniejszego w trybie oznajmującym. Dlaczego? Ano dlatego, że jeśli czegoś bardzo pragniemy, musimy poczuć się tak, jakbyśmy już to mieli. Kiedy mówimy: „chcę” – koncentrujemy się na braku danej rzeczy i programujemy w podświadomości komunikat, że coś do nas nie należy. Gdy słowo „chcę” zastąpimy słowem „mam” albo „jestem” – odczujemy pełnię szczęścia i jest duża szansa, że nasze pragnienie się zmaterializuje.

Swoje własne vision boards wykonuję zawsze na początku nowego roku, gdyż – jak wiadomo – jest to idealny czas na planowanie, a także na wizualizowanie marzeń. Zasiadam wtedy przy stosie kolorowych magazynów i wycinam z nich zdjęcia i ilustracje obrazujące moje pragnienia i cele: miejsca, sytuacje, ludzi, zwierzęta, pomieszczenia, meble, ubrania, pojazdy… Za każdym razem, gdy przyklejam na kartkę nowe zdjęcie, dopisuję też odpowiadające mu zdanie, np. „Jestem zdrowa”, „Wypoczywam nad ciepłym morzem”, „Regularnie uprawiam jogging”. Te obrazki to moje podpowiedzi dla wszechświata, który – jak się okazuje – rzeczywiście mnie słucha! I nieważne, że są tacy, którzy uważają je za bujdę i nonsens. Dla mnie to działa i po polsku, i po angielsku. A skoro działa, chcę się tym dzielić z innymi. Dlatego vision board jest nieodłącznym elementem moich noworocznych lekcji. Radzi sobie z nią każdy uczeń z podstawową znajomością czasu Present Simple, bawiąc się przy tym doskonale. Mapy można wykonać na tysiące różnych sposobów, nawet w zwykłym Wordzie – korzystając z opcji „stwórz tabelę”.

5 narzędzi przydatnych do tworzenia noworocznych map MARZEŃ

Poniżej przedstawiam wybrane darmowe aplikacje – głównie mobilne – z których można skorzystać, np. gdy nie ma warunków lub chęci do „twórczego bałaganu” na żywo. Stworzoną...

Pozostałe 70% treści dostępne jest tylko dla Prenumeratorów

Co zyskasz, kupując prenumeratę?
  • 6 wydań magazynu "Horyzonty Anglistyki"
  • Dostęp do wszystkich archiwalnych artykułów w wersji online
  • Możliwość pobrania materiałów dodatkowych
  • ...i wiele więcej!
Sprawdź

Przypisy