Dołącz do czytelników
Brak wyników

Before the test

28 sierpnia 2020

NR 18 (Sierpień 2020)

2 w 1, czyli robimy projekt, przygotowując jednocześnie do matury

16

PROJEKT: „DO JUDGE THE BOOK BY ITS COVER!”

Na maturze rozszerzonej z języka angielskiego całe 26% (13 punktów) uzyskać można za napisanie artykułu, rozprawki lub listu formalnego. To dużo. Warto o te punkty powalczyć już wcześniej, ćwicząc z uczniami pisanie. Problem jednak w tym, że nasi uczniowie często tę część egzaminu lekceważą – piszą niechętnie, uważając, iż „inne rzeczy są ważniejsze”. Każdy z nas niejeden chyba raz usłyszał od swoich maturzystów, że „pisanie jest nudne”. 

Myślę, że gdybyśmy spróbowali od czasu do czasu uatrakcyjnić ćwiczenie pisania z uczniami, mogłoby się to przełożyć na lepsze wyniki z matury pisemnej. Uatrakcyjnić – ale jak? Może obudować czynność pisania jakimś dodatkowym celem, czymś nieoczekiwanym lub zabawnym, sprawić, żeby nasi maturzyści poczuli się w jakiś sposób zmotywowani, chociażby po to, aby zaimponować kolegom? Czyli projekt… No tak, ale skąd wziąć na to czas?

 Otóż to nie zawsze jest tak, że praca metodą projektu wymaga poświęcenia kilku dodatkowych godzin z naszego przeładowanego rozkładu materiału. Czasami da się to zaplanować, wplatając wymagane przez podstawę programową elementy w dodatkowe treści. Opiszę, jak udało mi się tego dokonać, dysponując tylko trzema godzinami języka angielskiego tygodniowo.

POLECAMY

Etapy projektu

Odziedziczyłam po koledze klasę maturalną (trzecią), której uczniowie od razu na wstępie poprosili o „jakiś projekt”. Rzadko się to w klasach maturalnych zdarza, maturzyści są bowiem świadomi, że liczy się każda godzina. Postanowiliśmy więc wspólnie, że zrobimy to niejako „przy okazji”, wprowadzając jednocześnie zasady pisania artykułu prasowego (gdyż wszyscy uczniowie zadeklarowali wolę zdawania matury rozszerzonej) z elementami recenzji książkowej. Po przeanalizowaniu tekstu modelowego takiego artykułu z repetytorium maturalnego uczniowie zdali sobie sprawę, że nie da się go dobrze napisać, jeśli nie powtórzy się słownictwa, związanego z czytelnictwem (wprowadzonego we wcześniejszym toku nauki).

Oprócz tej powtórki wprowadziłam dodatkowo podział książek na gatunki literackie i krótkie omówienie cech charakterystycznych dla każdego z nich (takie podziały o różnym stopniu trudności i skomplikowania można łatwo znaleźć w Internecie i dobrać do poziomu grupy – poziom mojej to B2). Uzasadniłam to informacją, iż większość gatunków literackich ma swoje identyczne odpowiedniki przy omawianiu filmów, oraz że obie te rzeczy mogą okazać się przydatne nie tylko w części pisemnej, ale i ustnej egzaminu maturalnego. 
 

 


Zapowiedzieliśmy sprawdzian, w trakcie którego zadaniem uczniów było napisanie recenzji wymyślonej przez siebie książki (ta recenzja – oczywiście w formie skróconej – miała później stanowić jeden z akapitów artykułu maturalnego). Uczniowie wiedzieli tylko, że będą losować gatunek literacki, do którego dostosują swoją recenzję, mającą zawierać wszystkie potrzebne elementy konstrukcyjne i leksykalne dla niej charakterystyczne oraz wymagane na egzaminie. Oczywiście tytuły pozostawiłam inwencji uczniów (przykłady tytułów znajdują się na poniższym plakacie). W dniu sprawdzianu na karteczkach wypisałam gatunki literackie, z których uczniowie wylosowali następujące:

  • a romantic comedy
  • a classic western tale
  • a family saga
  • a historical fiction book
  • a murder mystery story
  • a ghost story
  • a horror book
  • a biography
  • a travelogue
  • a fairy-tale
  • a dystopia (subgenre: post-apocalyptic story, postapo)
  • a memoir
  • a psychological thriller
  • a psychological drama
  • a mythological fantasy novel
  • a fantasy saga
  • a sword-and-sorcery fantasy book
  • a science-fiction story (subgenre: dying Earth)
  • a science-fiction story (subgenre: alternative universes)

Po poprawieniu i ocenieniu prac moich nowych trzecioklasistów przekazałam je (anonimowo) uczniom klasy pierwszej, w której z kolei realizowaliśmy temat PEOPLE z katalogu maturalnego. Poprosiłam ich, aby do wylosowanej przez siebie recenzji stworzyli krótki biogram autorski, czyli (fikcyjną) charakterystykę pisarza, używając w tym celu omawianych właśnie na lekcjach struktur gramatycznych i słownictwa. Żeby to wszystko uatrakcyjnić, poprosiłam ich również o dobranie zdjęcia nieistniejącej autorki/autora oraz zaprojektowanie okładki (to oczywiście uczniowie wykonali w domu, przy czym te okładki to były nie tylko własne zdjęcia czy rysunki, ale także kolaże). 

W efekcie w ciągu miesiąca powstały plakaty, złożone z tytułu nieistniejącej książki w określonym gatunku literackim, nazwiska jej autora oraz recenzji (autorstwa klasy trzeciej), a także projektu okładki i biogramu pisarza (autorstwa klasy pierwszej). Plakaty zostały tak zaplanowane, żeby wyglądały jak książkowa obwoluta: z jednej strony okładka, autor i tytuł, z boku blurb, czyli informacja o książce (w tym przypadku będąca po prostu recenzją) plus not...

Pozostałe 70% treści dostępne jest tylko dla Prenumeratorów

Co zyskasz, kupując prenumeratę?
  • 6 wydań magazynu "Horyzonty Anglistyki"
  • Dostęp do wszystkich archiwalnych artykułów w wersji online
  • Możliwość pobrania materiałów dodatkowych
  • ...i wiele więcej!
Sprawdź

Przypisy