Dołącz do czytelników
Brak wyników

Uniqueskills

26 lutego 2021

NR 21 (Luty 2021)

MY FAMILY – WHAT A PRETTY PICTURE! Projekt uczniowski z języka angielskiego oraz historii sztuki

23

Temat RODZINA z katalogu maturalnego jest często traktowany po macoszemu, jako „nudny” , a jednocześnie jest faktem, że w zestawach maturalnych (zarówno do ustnej, jak i pisemnej matury) tematyka ŻYCIE RODZINNE I TOWARZYSKIE jest bardzo często obecna, wręcz nawet nadreprezentowana. Oto pomysły, jak można to wykorzystać na lekcji.

Projekt powstał podczas realizowania działu FAMILY. Na jednej ze stron przedstawiono dużą, kolorową kopię obrazu Francisca Goyi „The Family of Carlos IV”. Reprodukcji towarzyszyło nagranie, opisujące szczegółowo obraz oraz znajdujące się na nim postacie. Na podstawie odsłuchanego nagrania uczniowie mieli za zadanie zidentyfikować wszystkie osoby należące do hiszpańskiej rodziny królewskiej. Celem ćwiczenia było poszerzenie słownictwa z pola leksykalnego RODZINA. Lekcję prowadziła praktykantka (studentka filologii angielskiej na Uniwersytecie Jagiellońskim), która – ponieważ uczniowie szybko uporali się z zadaniem i zostało jeszcze sporo czasu do dzwonka – zaproponowała, aby naszkicowali swoje własne rodziny. Co z tego wyszło? 

POLECAMY

Szczerze przyznam, że rysunki uczniów, mimo że robione na szybko i najprostszą techniką (długopis/pisak/ołówek plus biała kartka papieru), ogromnie się udały. Pomyślałam, że temat RODZINA jest często traktowany po macoszemu, jako „nudny”, a jednocześnie jest faktem, że w zestawach maturalnych (zarówno do ustne,j jak i pisemnej matury) tematyka ŻYCIE RODZINNE I TOWARZYSKIE jest bardzo często obecna, wręcz nawet nadreprezentowana. Chciałam więc jakoś te zabawne rysunki wykorzystać, przy czym nie bardzo wiedziałam jak. W międzyczasie córka wróciła z krótkiego pobytu w Barcelonie i przywiozła mi w prezencie album. Coś, co w nim zobaczyłam podsunęło mi pewien pomysł. Otóż na jednej ze stron albumu figurują obok siebie dwie reprodukcje: jedna to „La Familia de Felipe IV o Las Meninas” Diego Velasqueza z 1656 roku (obecnie w Muzeum Narodowym Prado w Madrycie), druga – „Las Meninas (segun Velasquez) No 1” Pabla Picassa z roku 1957 (obecnie w Muzeum Picassa w Barcelonie). Pablo Picasso, zainspirowany obrazem Velasqueza, po upływie 300 lat namalował coś w rodzaju „analogii”, „odpowiednika” pierwowzoru. Są to dwa zupełnie różne pod każdym względem dzieła, a jednak – jak widać na pierwszy rzut oka – podobieństwo jest uderzające.

Zdecydowałam, że może spróbuję zachęcić uczniów do poszukania profesjonalnych „odpowiedników” ich własnych szkiców w internecie, a następnie porównania ich na forum klasy. Nasza twórcza interpretacja przybrała postać wypowiedzi w języku angielskim (trwających od pięciu do nawet dwudziestu minut). Każdej ustnej prezentacji towarzyszył oryginalny szkic z lekcji oraz – wyszukany w internecie – jego „odpowiednik”. Koleżanka, ucząca w klasie 2 h historii sztuki, wzięła na siebie opiekę nad projektem pod kątem artystycznym.

Jako że prezentacje okazały się nadzwyczaj ciekawe, udokumentowaliśmy cały projekt w wersji papierowej. Na 66-stronicową publikację składa się 19 części (gdyż tylu uczniów liczyła grupa biorąca udział w projekcie), a każda z nich zawiera oryginalny uczniowski rysunek oraz reprodukcję jego profesjonalnej „analogii”, jak również esej (czyli analizę porównawczą obu dzieł i ich twórczą interpretację pod kątem podobieństwa do rodziny ucznia). Żeby zilustrować skalę i rozmach przedsięwzięcia, podaję w tabelce dane, dotyczące wykorzystanych przez uczniów reprodukcji. 

PORTRET RODZINNY WE WNĘTRZU – wspólny projekt z języka angielskiego i historii sztuki 
Marzec/kwiecień 2014 klasa 2 h

Biorąc udział w projekcie, od pierwszej do ostatniej chwili świetnie się bawiliśmy, a jednocześnie utrwaliliśmy i poszerzyliśmy słownictwo z działu ŻYCIE RODZINNE I TOWARZYSKIE z katalogu maturalnego. Przy okazji ćwiczyliśmy trudną sztukę prezentacji ustnych w obcym języku.

Należałoby też chyba wspomnieć o tak ważnej rzeczy, jak twórcze myślenie i kreatywne podejście do tematu. Nic nie było tutaj z góry narzucone czy onieśmielające. Uczniowie mieli wolną rękę w „dopasowywaniu” profesjonalnych obrazów do swoich szkiców z lekcji. I choć większość z nich poszukała prostych analogii typu obraz olejny lub zdjęcie przedstawiające członków jakiejś rodziny (Joshua Reynolds czy Wilson Peale albo zdjęcia Jasona Bella), ponad jedna trzecia uczniów (siedem osób z dziewiętnastu) wybrała – trudne przecież do interpretacji i porównania – obrazy abstrakcyjne, surrealistyczne, kubistyczne, action painting (jak na przykład dzieła Jacksona Pollocka, Pabla Picassa, Roberto Matt...

Pozostałe 70% treści dostępne jest tylko dla Prenumeratorów

Co zyskasz, kupując prenumeratę?
  • 6 wydań magazynu "Horyzonty Anglistyki"
  • Dostęp do wszystkich archiwalnych artykułów w wersji online
  • Możliwość pobrania materiałów dodatkowych
  • ...i wiele więcej!
Sprawdź

Przypisy