Dołącz do czytelników
Brak wyników

Uniqueskills

18 czerwca 2021

NR 23 (Czerwiec 2021)

"The Island" - nieco inne podejście do pisania (PART I)

26

Niezależnie od tego, w jakiej szkole uczymy, wszyscy zmagamy się z tym wyzwaniem: Jak namówić naszych uczniów do pisania w języku obcym. I to najlepiej tak, żeby pozytywnie im się ono kojarzyło – nie z wysiłkiem czy obowiązkiem, ale z czymś ciekawym, może nawet z zabawą i humorem. Z czymś, co robią chętnie, co daje satysfakcję, a nawet uznanie ze strony rówieśników. Podsuwamy pomysł na taką lekcję, i to nie tylko dla licealistów, ale także jak najbardziej dla uczniów wyższych klas szkoły podstawowej.
 

Takie lekcje przeprowadzałam kilkakrotnie, za każdym razem coś zmieniając, dodając, modyfikując, dopasowując. Jedna z nich była lekcją koleżeńską, i właśnie ją opiszę bliżej.

POLECAMY

Zaangażowana w lekcję pokazową klasa co prawda przygotowywała się do zdawania matury z języka angielskiego za rok, ale ponieważ prezentowała poziom A2+/B1, myślę, że można by poniższą lekcję przeprowadzić śmiało również w szkole podstawowej. Realizowaliśmy temat ŚWIAT PRZYRODY z katalogu maturalnego, tak więc trzeba było utrwalić i przećwiczyć słownictwo związane ze środowiskiem naturalnym oraz jego ochroną. Poświęciliśmy temu poprzednią lekcję, na której – w ramach współpracy wewnątrzgrupowej – uczniowie komasowali swoją wiedzę, przyporządkowując określone nazewnictwo obiektom na przyniesionych przeze mnie zdjęciach (głównie widoki, około 40 sztuk, z czasopism oraz kalendarzy). Następnie grupy konkurowały między sobą – chodziło o przypomnienie określeń związanych z zagrożeniami i ochroną środowiska naturalnego.

Lekcja koleżeńska zaczęła się od krótkich wypowiedzi uczniów, gdzie chcieliby spędzać zbliżające się wakacje – kilkoro z nich opisało swoje wymarzone miejsce. Na pytanie, czy mają dość cywilizacji, czy raczej niekoniecznie, odpowiedzi były bardzo zróżnicowane – pojawiło się wśród nich również marzenie o bezludnej wyspie. 

Natychmiast to podchwyciłam i rozdałam wszystkim tekst piosenki „The Island”, z lukami w miejscach typu crystal clear water, mountains, beaches, sparkling stream itd., prezentując go jako broszurkę reklamową. Broszurka zachęcała do wypoczynku na tej cudownej wyspie, ale była częściowo nieczytelna, jako że wyblakła od słońca i uszkodzona miejscami przez słoną wodę. Uczniowie w grupach wypełnili luki na podstawie odsłuchanej płytki z nagraniem piosenki. A oto jej tekst.

„The Island”

Each night I dream of a beautiful island
Surrounded by beaches and covered in flowers.
Butterflies dance through the sweet-smelling meadows
And birds sing their love songs for hours.

Crystal clear water runs down from the mountains
And flows through the valleys as a sparkling stream.
Gentle sea breezes blow over my island
While sunshine pours over my dreams.

Each night I visit the island of my dreams,
I leave the real world behind,
It’s somewhere deep in my mind,
Not too easy to find the island.

Bright orange squirrels play games in the treetops
And chase through the branches where nightingales sing.
It looks so peaceful I wish I could take you
To where each night is the first day of spring.


I tutaj zaczyna się wyzwanie: każda grupa ma za zadanie zniechęcić potencjalnych kandydatów do wyjazdu na wyspę (gdyż nie lubią tłoku). W tym celu 4 grupy czteroosobowe przekształcają pisemnie po jednej wybranej zwrotce. Starają się przedstawić wyspę w jak najbardziej odstręczającym, jak najmniej korzystnym świetle – i tu z pomocą przychodzi utrwalane na poprzedniej lekcji słownictwo, dotyczące zanieczyszczenia środowiska naturalnego. Przykładowo, zamiast plaży uczniowie proponują wysypisko śmieci, zamiast wiewiórek w gałęziach drzew – chore szczury, taplające się w skażonym radioaktywnie błocie, zamiast zapachu morskiej bryzy – trujące wyziewy, a w miejsce szemrzącego strumyka – szkodliwe ścieki przemysłowe. Oczywiście nie ma mowy o ciszy i spokoju – króluje męczący hałas. I tak dalej.

Na zakończenie lekcji grupy prezentowały swoje wersje „broszurki antyreklamowej” przy akompaniamencie salw śmiechu ze strony innych uczniów oraz obserwujących lekcję osób. Widać było, że pomysł z transformacją idyllicznego tekstu w coś absolutnie przeciwnego sprawdził się w 100 procentach. Wyzwolił w uczniach kreatywność, a pisanie było tu dla nich frajdą, nie zaś kolejnym zadaniem do zrobienia – prześcigali się w pomysłach, widać było, że chcą coś ciekawego stworzyć, że im zależy. Byli wręcz uskrzydleni, gdy widzieli, że potrafią wymyślać ciekawe rzeczy, które się innym podobają. Negatywny wizerunek wyspy podziałał też na wyobraźnię obserwujących lekcję nauczycieli, którzy reagowali śmiechem i dowcipnymi komentarzami – podobała im się też użyta piosenka, gdyż koleżanki pytały później o autora, wykonawcę i źródło nagrania.

Uwagi końcowe

Co mnie osobiście wydaje się praktyczne w opisanym wyżej podejściu do takiego ćwiczenia z uczniami pisania jest fakt, że to wszystko udało się osiągnąć na jednej, 45-minutowej lekcji. Z innymi klasami szczegóły lekcji ulegały zmianie, niemniej jednak osią całego projektu było przekształcanie gotowego tekstu w inny. Tym tekstem nie musi być piosenka – wystarczy zwykłe opowiadanie lub artykuł prasowy. Nie musi to też być zmiana typu: raj na ziemi w opozycji do sk...

Pozostałe 70% treści dostępne jest tylko dla Prenumeratorów

Co zyskasz, kupując prenumeratę?
  • 6 wydań magazynu "Horyzonty Anglistyki"
  • Dostęp do wszystkich archiwalnych artykułów w wersji online
  • Możliwość pobrania materiałów dodatkowych
  • ...i wiele więcej!
Sprawdź

Przypisy