Dołącz do czytelników
Brak wyników

Uniqueskills

27 kwietnia 2021

NR 22 (Kwiecień 2021)

The language of PHOTOGRAPHY – Czy fotografie do nas przemawiają?

0 70

Przygotowując uczniów klas licealnych do matury ustnej z języka angielskiego, musimy zdawać sobie sprawę z faktu, że opis zdjęcia, plakatu czy rysunku prawie zawsze myli się naszym uczniom z jego interpretacją, a są to przecież dwie zupełnie różne rzeczy. Tak też są one traktowane na maturalnym egzaminie ustnym, gdzie osobno przyznaje się zdającemu punkty za opis fotografii, a osobno za odpowiedź na pytanie dotyczące jej interpretacji. 

Odrębnym zagadnieniem jest też sprawa „poprawności” uczniowskich interpretacji – nasi uczniowie często pytają o „odpowiednią” wykładnię. Trzeba im uzmysłowić fakt, iż coś takiego jak „jedyna dobra” interpretacja nie istnieje – każdy zdający ma prawo inaczej konkretną fotografię odebrać, pod warunkiem, że potrafi swoje zdanie uzasadnić, posługując się elementami na tym zdjęciu się znajdującymi. 

POLECAMY

Tak więc, na przykład fotografię strażaka w pełnym rynsztunku, stojącego przed wejściem do palącej się posesji zdający może odebrać jako przygotowującego się do akcji ratunkowej lub też jako właśnie opuszczającego niebezpieczne miejsce – w zależności od języka ciała strażaka i jego wyrazu twarzy, wyglądu budynku i jego otoczenia, obecności innych osób lub sprzętu ratowniczego. Jednym ­słowem – nie istnieje jedna, poprawna interpretacja.

Żeby to przećwiczyć, można się oczywiście uciec do tłumaczenia i wyjaśniania, jednakże, jeśli ma się aż 5 godzin nauczania języka tygodniowo do dyspozycji, można się pokusić o wycieczkę do galerii sztuki. Tak też postanowiliśmy zrobić w klasie 2c (angielskiej) trzyletniego jeszcze wtedy liceum, zwłaszcza że jej uczniowie wszelkie wspólne wyjścia ze szkoły traktowali z ogromnym entuzjazmem i zaangażowaniem. 

Był listopad, więc krakowski Bunkier Sztuki wystawiał wtedy akurat zdjęcia z World Press Photo. Umówiliśmy się z uczniami – po uprzedniej dyskusji – że najkorzystniej będzie, jeśli każdy z nich wybierze jedno zdjęcie, które według jego osobistych preferencji powinno otrzymać Grand Prix i uzasadni swoją opinię w zwięzłym eseju, napisanym w języku angielskim. Siłą rzeczy każde wypracowanie zawierało rozważania na temat osobistego odbioru fotografii oraz czynników, które ten odbiór warunkują, tak więc drugim jakby tematem esejów stała się mowa (język) fotografii – sposób, w jaki oddziałuje ona na odbiorcę.

Po kilku godzinach spędzonych na oglądaniu i komentowaniu 178 fotografii prasowych autorstwa 62 fotografów z 27 krajów, oraz sporządzeniu notatek do przyszłych esejów, uczniowie mieli dwa tygodnie na uzasadnienie swoich wyborów na piśmie.

Po zakończeniu projektu opracowaliśmy publikację, na którą złożyły się 32 eseje (każdy opatrzony zdjęciem omawianej fotografii, wykonanym przez ucznia na wystawie – wykupiliśmy w galerii w tym celu „legitymację prasową”). Najczęściej wybieranymi przez uczniów Ósemki kategoriami były: General News (11 osób), Contemporary Issues oraz Nature (po 6 osób). W następnej kolejności Daily Life (4 osoby) i Sports Action (3 osoby), a tylko po jednej osobie: People in the News oraz Sports Features.

Uczniowskie eseje zostały równocześnie opublikowane na międzynarodowej internetowej platformie szkolnej „trait d’union”, z którą wówczas współpracowaliśmy w ramach uczestnictwa w europejskim projekcie SOCRATES COMENIUS INCA.

Uczniowie pisali w swoich esejach o różnych sposobach komunikowania emocji, uczuć, dylematów moralnych – poprzez zdjęcia. W trakcie projektu ci młodzi ludzie zdali sobie sprawę, jak potężne może być oddziaływanie fotografii, jak mocno może ona wpływać na widza. Zrozumieli, że zdjęcia „mówią”, i to czasem do każdego z nas inaczej! Ponieważ niektóre ze zdjęć z wystawy zostały wybrane do analizy przez dwoje lub troje (jedno nawet przez czworo) uczniów, możliwe stało się też porównanie oddziaływania tych samych fotografii na różnych odbiorców. Dzięki temu uczniowie uzmysłowili sobie, jak odmiennie można takie samo zdjęcie odebrać! Byli zdumieni, kiedy okazało się, że inaczej te zdjęcia rozumieją, interpretują. Kiedy zobaczyli, że właściwie każdy z nas przefiltrowuje jakby to, co widzi przez własne życiowe doświadczenia, własną wrażliwość, własne „ja”. Może tak właśnie rodzi się tolerancja – poprzez zaakceptowanie faktu, jak różni jesteśmy?

Podsumowanie

Kiedy młodzi ludzie oglądają wystawę zdjęć, analizują je wspólnie, omawiają, podziwiają lub krytykują, słuchając jednocześnie opinii innych, zaczynają sobie uzmysławiać, jak niesłychanie złożony jest świat ludzkich reakcji na te same bodźce – na przykład ogromnie powiększone zdjęcia prasowe, jak w naszym projekcie – i jak bardzo zróżnicowane jest podejście do...

Pozostałe 70% treści dostępne jest tylko dla Prenumeratorów

Co zyskasz, kupując prenumeratę?
  • 6 wydań magazynu "Horyzonty Anglistyki"
  • Dostęp do wszystkich archiwalnych artykułów w wersji online
  • Możliwość pobrania materiałów dodatkowych
  • ...i wiele więcej!
Sprawdź

Przypisy