Dołącz do czytelników
Brak wyników

Uniqueskills

8 lutego 2022

NR 27 (Luty 2022)

Wykorzystanie materiałów reklamowych do rozwijania umiejętności zintegrowanych w nauce języka angielskiego

0 312

Jest taki temat, który umożliwia nam ćwiczenie z uczniami zarówno słuchania, czytania, pisania, jak i mówienia. To reklama. Reklamy, skierowane do przeróżnych grup wiekowych są wokół nas – wszechobecne, a właściwie wszędobylskie, jako że ich obecność nie zawsze jest konieczna, pożądana czy nawet aprobowana. Po prostu są. I nie wygląda na to, by miało się to w najbliższej przyszłości zmienić.

Treści reklamowe przy­­bierają różne formy – od bannerów internetowych, przez reklamy prasowe, radiowe czy telewizyjne, aż po reklamę zewnętrzną – ustawione przy drogach i ulicach billboardy albo porozwieszane na elewacjach budynków ogromne płachty. Ich treści się narzucają, wręcz nas atakują, trudno się przed ich wpływem obronić. 

W swoim artykule chciałabym skupić się na wykorzystaniu zjawiska reklamy na lekcjach rozwijających umiejętności zintegrowane (integrated-skills lessons). Ponadto sądzę, że warto porozmawiać z uczniami o przyczynach niepodważalnej skuteczności reklamy, a także o niektórych mechanizmach jej działania. A od tego już tylko krok do rozważania: jak nie dać się zmanipulować reklamie i czy możliwe jest ograniczenie jej perswazyjnego wpływu?

POLECAMY

Presentation

Lekcje z reklamą można rozpocząć na przykład od omówienia reklam linii lotniczych, gdyż jest ich wiele i są ogromnie zróżnicowane. Jeśli (uczniowie lub my) przyniesiemy na lekcję takie reklamy prasowe, to możemy na ich podstawie pokazać, jak działają, jakie treści przekazują i jakiego rodzaju fotografie im towarzyszą. Przykładowo: niektóre linie lotnicze reklamują się zdjęciami uśmiechniętej stewardessy, podkreślając, że obsługa jest przyjazna, a lot komfortowy. Inne kładą nacisk na punktualność i nowoczesność; jeszcze inne akcentują, jak wielki – a co za tym idzie: bezpieczny i potężny – jest samolot. Oto kilka przykładów (te akurat z tygodnika „Time”):

WE PROVIDE SPLIT-SECOND RESPONSES TO YOUR MAINTENANCE NEEDS (linie francuskie)
IF YOU ARE PLANNING A CULTURAL HOLIDAY WITH YOUR FAMILY, LOOK UP NORTH (fiński przewoźnik)
THERE IS NO SUBSTITUTE FROM BEING BEAUTIFULLY MAINTAINED (linie etiopskie)
EXPERIENCE THE COMFORT AND MORE LEGROOM (holenderski przewoźnik)
HOW DO WE SERVE YOU? WITH A JOYOUS HERITAGE OF SERVICE THAT DATES BACK OVER A THOU­SAND YEARS (japoński przewoźnik)
PEACEFUL, COMFORTABLE AND FRIENDLY, OUR LOUNGES ARE A WELCOME SIGHT (brytyjskie linie lotnicze)

Następnie dyskutujemy o reklamach, które są źle skonstruowane – nie przemawiają do odbiorcy ani nie wydają się atrakcyjne. Prosimy o wybranie spośród przyniesionych reklam tych najmniej skutecznych. Szukamy ich wspólnych cech. Najczęściej słabe reklamy mają zbyt długie teksty i nieciekawe zdjęcia, a dodatkowo są źle rozplanowane (niewyróżniające się albo odpychające liternictwo, zbyt małe, nieatrakcyjne zdjęcia) i mało czytelne. Doświadczenie wskazuje, że nasi uczniowie bardzo chętnie się wypowiadają, jeśli chodzi o krytykę słabszych przekazów reklamowych – jest to znakomity trick skłaniający do spontanicznych wypowiedzi. Uczniowie pracują w małych grupach lub parach i zawzięcie debatują o jakości przekazu oraz jego skuteczności.

Na kolejnym etapie warto zapytać uczniów, czy bardziej przemawiają do nich reklamy dosłowne, podające wiele szczegółów, zawierające (ułatwiające zapamiętanie przekazu) powtórzenia (tzw. reklamy hiperboliczne), czy raczej takie, które opierają się na subtelnych aluzjach, niedopowiedzeniach, wprowadzające elementy humoru, często bazujące na znajomości pewnych faktów i grze słów (tzw. reklamy eliptyczne). 

Oto kilka przykładów: 

THE BEST 747 ON-TIME RECORD IN THE WORLD, QUICK AND ACCURATE RESERVATIONS, MECHANICS WHO MEET THE HIGH STANDARDS OF THE INDUSTRY, OVER 20,000 OF US AROUND THE WORLD (przewoźnik japoński) – hyperbolical advertisement

FROM THE PEOPLE WHO INVENTED CIVILIZATION: A MORE CIVILIZED WAY TO FLY. AND THE FOOD FIT FOR HEROES (greckie linie lotnicze) – elliptical advertisement

Poniżej prezentuję ich treść (za publikacją Great Ideas):
 

Announcer: It’s a Crazy Eddie Christmas in August portable blow-out blitz. Crazy Eddie’s the man on the move with anything and everything that’s portable. Portable TV’s, portable radios, portable phones, portable compact disc players, portable video recorders, portable camcorders. Get it all on sale now during Crazy Eddie’s Christmas in August portable blow-out blitz. Remember, we are not undersold; we will not be undersold; we cannot be undersold, and we mean it. Shop around. Get the lowest sale prices you can find, but don’t buy a single thing till you see Crazy Eddie will beat any price you can find. It’s a Crazy Eddie Christmas in August portable blow-out blitz. Get anything and everything that’s portable on sale now from Crazy Eddie. Crazy Eddie, his prices are portably insane!

 

Traveller: Good morning. Is this the information desk?
Clerk: Yes.
Traveller: I have a business meeting in the city center. Is there a taxi stand at the airport?
Clerk: Yes, yes – it’s outside the terminal. You can’t miss it.
Traveller: Oh, you speak English very well.
Clerk: Thank you very much.
Traveller: I am from America.
Clerk: I see.
Traveller: This is my first visit to Scandinavia.
Clerk: No, it’s not.
Traveller: Please, you misunderstood. Ah. This is my first-
Clerk: No,  no,  ‘cause you’re in London.
Traveller: What?
Clerk: You must be here for a connecting flight.
Traveller: I thought I’d be in Scandinavia by now.
Clerk: Yes, well, well, you would have been if you had flown SAS, because there’s no changing planes here in Europe. It’s non-stop from New York to Scandinavia – you’d have got there by now.
Traveller: Yeah, but listen here, buddy, I got to be in Copenhagen in half an hour.
Clerk: Oh, right, oh – well, you want the Miracle Desk, don’t you. Above the terminal – Cloud 9 – can’t miss it.
Announcer: If you want to get to Scandinavia bright and early, fly SAS. Or hope for miracles.


Practice

Oczywiście przekazy telewizyjne czy radiowe stanowią równie ciekawe pole do działania. Podobnej analizie można poddać przyniesione przez uczniów wideo i nagrania ulubionych lub znienawidzonych 
reklam.

Jeśli chodzi o mnie, to czasami zaczynam od dwóch nagrań, z których jedno przypisałam (za prof. Lisowską-Magdziarz) do kategorii reklam hiperbolicznych (sklep Crazy Eddie, sprzęt elektroniczny), a drugie – eliptycznych (Scandinavian Airlines System). 

Kiedy uczniowie czytają powyższe reklamy na role, jest dużo zabawy, gdyż, oczywiście, Crazy Eddie mówi szybko i bardzo głośno, londyński urzędnik na lotnisku używa cięż­kiego brytyjskiego akcentu i wypowiada się bardzo flegmatycznie, a Amerykanin najpierw przesadnie dokładnie i powoli wymawia słowa (myśląc, że jest w Danii), a pod koniec już o nic nie dba i pospiesznie, używając kolokwializmów i niepodrabialnego amerykańskiego akcentu, domaga się cudów.

Production

Warto wykorzystać w pracy z ucz­niami kilka reklam prasowych, w których zakleiliśmy wszelkie napisy. Poniżej podaję pięć z kilkudziesięciu reklam z tygodnika „Time”, których używam, ale tak naprawdę może to być jakakolwiek reklama wycięta z czasopisma, byle była duża (format A4 mile widziany) – i dobrej jakości:

  • zdjęcie talerza pełnego prostokątnych herbatników (każdy z inną polewą),
  • reprodukcja obrazu Hansa Holbeina, przedstawiająca Henryka VIII w stroju koronacyjnym,
  • widoczek z piaszczystymi wyd­mami, bezkresnym niebem i małą kępką palm kokosowych na trzecim planie,
  • zdjęcie kilkulatki trzymającej nad głową wielki globus,
  • powiększony rysunek żółtej krawieckiej taśmy mierniczej.
     

 

 

 


Pracując w małych grupach (ok. dwóch–czteroosobowych), uczniowie próbują odgadnąć, czego do­­tyczy dana reklama – ich zadaniem jest odtworzyć główne hasło reklamowe (slogan) – wymyślenie, jakiego produktu lub usługi dana reklama dotyczy oraz (ustne) uzasadnienie swojego wyboru. Ta część lekcji jest zazwyczaj wesoła, gdyż uczniowie starają się prześcignąć w pomysłowości. Przykładowo: do zdjęcia tacy z ciasteczkami wymyślili kampanię ciastek firmy Blikle; do portretu Henryka VIII –  reklamę wystawy czasowej w Rijksmuseum w Amsterdamie; do pustynnego krajobrazu – wakacje w Tanzanii z biurem podróży Albatros; do fotografii kilkuletniej dziewczynki – reklamę sklepu z zabawkami Toys „R” Us; a do rysunku z centymetrem krawieckim – kampanię firmy Weight Watchers (dla osób z nadwagą).

Propozycje uczniów były bardzo pomysłowe, ale domagali się oni pokazania oryginalnych reklam w całości. Jakże byli zdumieni, kiedy okazało się, że:

  • herbatniki reklamowały laptopy firmy Toshiba (WE HAVE AN ASSORTMENT OF PORTABLES FOR YOU TO CHOOSE FROM); 
  • portret Henryka VIII dotyczył sieci hoteli Renaissance (A RENAISSANCE PERSON SEEKS HOTELS WHERE HOSPITALITY IS KING);  
  • pustynia odnosiła się do terminali lotniczych BA (BRITISH AIRWAYS LOUNGES: 192 OASES ACROSS THE WORLD);
  • dziewczynka z globusem prezentowała telefony firmy Panasonic GSM (BECAUSE YOU CAN HAVE MORE OF THE WORLD IN YOUR HANDS);
  • miarka krawiecka rek...

Pozostałe 70% treści dostępne jest tylko dla Prenumeratorów

Co zyskasz, kupując prenumeratę?
  • 6 wydań magazynu "Horyzonty Anglistyki"
  • Dostęp do wszystkich archiwalnych artykułów w wersji online
  • Możliwość pobrania materiałów dodatkowych
  • ...i wiele więcej!
Sprawdź

Przypisy