Dołącz do czytelników
Brak wyników

Speak up

20 grudnia 2018

NR 8 (Grudzień 2018)

Bingo! Sposób na poznawanie się i budowanie relacji na zajęciach Business English i nie tylko

0 175

Bingo – dobrze znana amerykańska gra seniorów, gdzie przede wszystkim musimy wsłuchiwać się w czytane przez kogoś liczby i zaznaczać je na planszy, którą otrzymaliśmy wcześniej. W momencie zakreślenia jednej linii (pionowej, poziomej lub po skosie) krzyczymy „bingo” i wygrywamy. Ideę gry można wykorzystać w klasie do budowania relacji, przełamania pierwszych lodów z nową grupą, poznania potrzeb grupy lub – po prostu – lepszego poznania się. Jak to działa?

W jaki sposób możemy wykorzystać planszę BINGO, by lepiej się poznać?

Zacznijmy od grupy biznesowej – przychodzimy na zajęcia po raz pierwszy w semestrze – nie mamy podręcznika lub możliwe, że w ogóle nie będziemy go mieć. Znamy poziom grupy i to wszystko, czym dysponujemy w danym momencie. Jeśli grupa pracuje w jednej firmie, bardzo możliwe, że się znają, może nawet należą do jednego teamu. Jeśli jest to grupa Business English w szkole językowej – prawdopodobieństwo znajomych sobie twarzy będzie znikome. A jak z celami? Jedna osoba będzie chciała ćwiczyć pisanie e-maili, druga prezentacje, trzeciej zależeć będzie na gruntownej powtórce gramatyki, a czwarta jeszcze nie wie, czego potrzebuje, bo została wysłana na kurs przez swojego menedżera. Brzmi znajomo? Dla mnie często tak. 

Krok 1.
Aby pomóc uczestnikom grupy określić swoje wspólne cele, zazwyczaj daję im pusty szablon Bingo 3  3, czyli tak naprawdę pustą tabelkę z dziewięcioma polami do uzupełnienia. Następnie na tablicy zapisuję tematy/zagadnienia, które często są ważne dla pracowników firm: negocjacje, prezentacje, spotkania, pisanie e-maili, wykonywanie telefonów, gramatyka (jaka?), język dyplomacji, firma i ja, raporty, umowy, problematyczny klient, słownictwo branżowe (jakie?), słuchanie, mówienie, pisanie, czytanie, inne?

Krok 2.
Kursanci mają chwilę, by uzupełnić swoją planszę Bingo – muszą zapełnić wszystkie dziewięć pól oraz dokładnie określić, o jaką gramatykę lub słownictwo branżowe im chodzi. Jest to dobre ćwiczenie, bo pozwala z gąszczu typowych tematów wyłonić dla nich te najważniejsze. Dla jednej osoby mogą to być różne zagadnienia biznesowe, a dla innej połowa planszy może zostać wypełniona zagadnieniami gramatycznymi. Za chwilę grupa połączy się w pary lub trójki i zaczną szukać punktów wspólnych. 

Krok  3.
Teraz zaczynamy partyjkę gry Bingo – kursanci poruszają się po sali i opowiadają sobie nawzajem, dlaczego wybrali dane zagadnienie. Jeśli zarówno kursant A jak i kursant B zapisali wspólną opcję, na przykład „prezentacje”, skreślają ją oraz zapisują swoje imiona na planszach. Celem gry jest zakreślenie co najmniej jednej linii (czyli trzech pól – pionowo, poziomowo lub po skosie), a najlepiej całej planszy. Oczywiście w momencie sukcesu zwycięzca musi wykrzyczeć magiczne słowo: „Bingo”. 

Krok 4. 
Ważnym elementem zabawy jest opcja PRZEKONAJ. Na przykład w trakcie przygotowań kursant A zaznaczył gramatyka: okresy warunkowe. Rozmawiając z kursantem B, który pierwotnie zupełnie nie myślał o okresach warunkowych, kursant A przekonał go do zmiany jednej ze swoich opcji. Dzięki temu kursant A może ją skreślić ze swojej planszy i zapisać, która osoba lub osoby miały podobną potrzebę. Od razu uprzedzę, że nie będzie łatwo każdemu zakreślić całej planszy. Im bardziej kursantowi będzie zależeć na danym zagadnieniu, tym aktywniej będą siebie przekonywać do danej opcji i używać języka. Na zakończenie ćwiczenia okazuje się dokładnie, kto czego potrzebuje (wszystkie imiona są zapisane pod danym polem) i które potrzeby były jednostkowe (nie udało się znaleźć osoby o podobnych potrzebach, więc pole nie zostało zakreślone). Zazwyczaj nieskreślane są pola ze słownictwem ściśle branżowym. Często również zostają wyrzucone umowy i raporty, ale tu oczywiście wszystko zależy od członków grupy oraz ich profesji. 

Krok  5.
Następnie proszę kursantów, by podpisali imieniem swoje plansze Bingo, zbieram wszystkie, wybieram osobę do pomocy przy ich analizie oraz tworzę na tablicy nową tabelkę, gdzie zapisujemy wspólne potrzeby. W zależności od tego, co pojawi się w polach oraz od poziomu grupy, często dorysowuję kolejne pola i wpisuję cele, które według mnie również będą kluczowe dla kursantów, np. mało kto uważa, że poprawna intonacja zdań czy idea connected speech będzie ważna. W trakcie rozmów i przekonywania się nawzajem słucham, w jaki sposób kursanci komunikują się ze sobą i często wychwytuję ich braki gramatyczne. Te następnie zapisuję w kolejnych polach na tablicy. Zazwyczaj zaczynamy od wskazanych dziewięciu pól, a kończymy na 12 lub 16 polach. Dzięki temu mamy opracowany plan na najbliższy semestr/rok i każdy wie, czego oczekiwać od zajęć i co powinien osiągnąć po danym semestrze/roku. Dzięki takiej analizie łatwiej jest wybrać wiodący podręcznik lub (w przypadku zajęć „bezpodręcznikowych”) przygotować lekcje i materiały dopasowane do konkretnych umiejętności/zagadnień. Jako że zbieram wszystkie plansze kursantów, wiem, jakie były ich indywidualne cele (te nieskreślone). Dzięki temu jestem w stanie wspomóc poszczególne osoby w trakcie trwania kursu: polecić strony z odpowiednimi materiałami, książki do samodzielnego uczenia się itp.

Bingo jako sposób na p

...

Pozostałe 70% treści dostępne jest tylko dla Prenumeratorów.

Co zyskasz, kupując prenumeratę?
  • 6 wydań magazynu "Horyzonty Anglistyki"
  • Dostęp do wszystkich archiwalnych artykułów w wersji online
  • Możliwość pobrania materiałów dodatkowych
  • ...i wiele więcej!
Sprawdź

Przypisy