Dołącz do czytelników
Brak wyników

Horyzonty anglistyki

28 maja 2018

NR 4 (Kwiecień 2018)

Jak nauczyciel może wykorzystać marketing online, by zdobyć więcej klientów?

0 213

Współczesny nauczyciel, bez względu na to czy uczy online, czy offline, może wykorzystać siłę, jaką niesie marketing online dla pozyskiwania swoich klientów. Social media to świat, w którym wbrew pozorom dużo łatwiej znaleźć klientów niż w realu, szczególnie, że biznes budowany online można po jakimś czasie lub nawet od razu skalować. 

Oznacza to, że tak jak bardziej opłaca się w realu uczyć grupy, tak korzystniejsze będzie wybranie takiego modelu biznesowego, który pozwoli sprzedawać jedną usługę wielu osobom. Czy w wypadku nauczania języków obcych to jest w ogóle możliwe? Od czego zacząć takie działania online? Czy warto działać online, jeśli uczy się offline?

W poniższym artykule podzielę się swoim doświadczeniem w budowaniu biznesu online (w działalności szkoleniowej), ale też wspierania działalnością online rozwoju mojej stacjonarnej szkoły językowej. Te doświadczenia są uniwersalne dla indywidualnych nauczycieli, którzy pragną wypłynąć na szerokie wody, zdobyć więcej klientów i po prostu zarabiać więcej.

Po pierwsze strategia

Bez względu na cel działań online warto przyjąć, że w biznesie online planuje się pracę w konkretnym schemacie – strategii. Kiedy prowadzimy szkołę językową albo mamy swoich uczniów indywidualnie, nie zastanawiamy się nad tym, by działać w formie konkretnych i zaplanowanych kampanii sprzedażowych. Klienci przychodzą, czasem ich poszukujemy, czasem nowi przychodzą po prostu z polecenia. Jeśli się reklamujemy, to zwykle w formie lokalnej – ulotki, ogłoszenia, lokalna prasa itd.

Tego typu działania online nie przyniosą żadnego skutku, bo dzisiejszy przepełniony wartościowymi treściami rynek social media jest dużo bardziej wymagający i potrzeba dokładnie przemyśleć swoją strategię.

Proponuję schemat sześciofazowy, który może stać się drogowskazem w budowaniu biznesu opartego o działania online.

Faza 1 Określenie grupy docelowej i kanałów dystrybucji

Pierwszy krok, który bardzo często jest zaniedbywany przez osoby startujące w swoim biznesie online, to dokładne określenie grupy docelowej. Można pomyśleć: „To proste, chodzi o ludzi uczących się języka angielskiego”. Jednak to za mało. „Ludzie uczący się języka angielskiego” jako grupa docelowa to określenie zbyt szerokie i nie pozwoli nam na sukces. Warto zadać sobie pytanie: kim ma być mój klient, i zbudować tzw. awatara, czyli wyobrażoną postać idealnego klienta:
▶    Ile ma lat i gdzie mieszka?
▶    Czym się interesuje?
▶    Na co narzeka w swoim życiu?
▶    Z czym sobie nie radzi?
▶    Przez co jest sfrustrowany?
▶    Jaki jest jego najgorszy scenariusz?
▶    Kim chce być mój idealny klient?
▶    Jak wygląda jego życie, kiedy dostanie rozwiązanie swoich problemów?

Kiedy odpowiemy sobie na powyższe pytania, pozostaje nam wybrać kanał dystrybucji, którym będziemy do klienta docierać. 
Każda osoba, która działa online, potrzebuje strony z blogiem oraz najczęściej fanpage’a na Facebooku. W zależności od tego, gdzie przebywa nasza grupa docelowa, można też wybrać inne social media (Instagram czy LinkedIn). Stronę w łatwy sposób można założyć na platformie Weebly albo Wordpress. Współcześnie samodzielne zrobienie strony nie jest już wyzwaniem i można zacząć zupełnie bezkosztowo.

Faza 2 Przyciąganie grupy właściwymi treściami

Kiedy znamy już grupę docelową, możemy zacząć ją do nas przyciągać. I nie chodzi tu o to, by od razu sprzedawać swoje usługi. Jeśli ktoś nas nie zna, nie zaufa nam online tylko dlatego, że powiemy, że jesteśmy świetni i mamy duże doświadczenie. Zaufanie buduje się poprzez dostarczanie odbiorcom konkretnej wartości, czyli pisanie, nagrywanie filmów czy webinarów rozwiązujących konkretne problemy naszego potencjalnego klienta. Skąd wiedzieć, jakie treści będą najlepsze?

Najlepiej wrócić do opisu avatara. I zacząć pisać na tematy odpowiadające jego wyzwaniom. Każdorazowo dając konkretne rozwiązania – tak, by po przeczytaniu naszego artykułu mógł sam wdrożyć jakieś zmiany albo miał potrzebę czytania więcej, lub nawet zwrócenia się do nas o pomoc.

Przy doborze tematów można skorzystać z kliku źródeł:
▶    Grup na Facebooku, na których przebywają nasi odbiorcy: O co tam pytają? Jakie zgłaszają trudności? Jaki temat najczęściej powtarza się?
▶    Google Key Word Planner – narzędzie do wyszukiwania słów kluczowych, które pozwala zobaczyć, które określenia pojawiają się najczęściej i budować komunikację tak, by być lepiej widocznym w sieci.
▶    Content Idea Generator – narzędzie, które automatycznie tworzy atrakcyjne i oryginalne pomysły na tytuły.
▶    Nie ma uniwersalnego sposobu na treści i każdy nauczyciel szukający uczniów może pisać na inne tematy ze względu na to, gdzie mieszka, jakich klientów szuka według wieku czy zainteresowań. Ten etap pracy jest niezwykle istotny i warto od razu powiedzieć, że budowanie stabilnej i widocznej pozycji w sieci 
oznacza regularne publikowanie artykułów i/lub filmów (najlepiej według ustalonego kalendarza treści). Wpis na blogu powienien pojawić się około raz w tygodniu, podobnie z wideo – jeśli są krótkie, to nawet 2–3 razy w tygodniu.

Przy okazji warto pamiętać, że w działalności online liczą się w dużej mierze liczby. To, że piszemy świetnego bloga, nic nam nie da, jeśli nie zadbamy o to, by był on czytany przez coraz więcej osób. Możemy przyciągać ten ruch na dwa sposoby: organiczny i płatny. Organiczny to sposób wolniejszy, ale bezpłatny. Oznacza to regularne udostępnianie naszych treści w grupach na Facebooku, na naszym fanpage’u czy prywatnym profilu. Chodzi o szukanie jak największej liczby okazji, by odbiorcy się o nas dowiedzieli. Chodzi oczywiście o właściwych odbiorców, czyli jeśli poszukujemy klientów na Business English, nie udostępniamy artykułów w grupach dla młodych mam, bo dla nas to strata czasu, a dla członków grupy spamowanie.

Ruch możemy też pozyskiwać w płatny sposób, za pomocą reklamy na Facebooku, która po opanowaniu podstaw jest dość prostym narzędziem. Nie kosztuje wiele i można w dokładny sposób przeliczyć, ile nas kosztowało pozyskanie nowego klienta. Jest to też narzędzie, które pozwala targetować bardzo wąsko, więc docierać do konkretnych odbiorców.

Faza 3 Określenie produktu

W ostatnim czasie ogromnie modne stały się kursy online. Można powiedzieć, że mamy ich nadmiar i powoli trudno odróżnić, które są wartościowe, a które ni...

Pozostałe 70% treści dostępne jest tylko dla Prenumeratorów.

Co zyskasz, kupując prenumeratę?
  • 6 wydań magazynu "Horyzonty Anglistyki"
  • Dostęp do wszystkich archiwalnych artykułów w wersji online
  • Możliwość pobrania materiałów dodatkowych
  • ...i wiele więcej!
Sprawdź

Przypisy