W bieżącym numerze zaproponuję dziesięć lokalizacji w sieci, aplikacji i stron dla uczniów, które pomogą w udoskonalaniu umiejętności MÓWIENIA. Wszystkie w swojej podstawowej wersji są bezpłatne, niektóre można używać bez zakładania konta, kilka wymaga zalogowania się. Sprawdźmy!
Kategoria: Artykuły z czasopisma
Na czym polegają zajęcia konwersacyjne, każdy wie. Wydawałoby się, że rozmawianie z uczniami to żaden problem. I rzeczywiście pogadanki podczas zajęć nie są szczególnym wyzwaniem dla nauczyciela, ale też znikomy z nich pożytek dla uczestników. Sztuką jest zaplanowanie i przeprowadzenie zajęć konwersacyjnych, które byłyby ciekawe, przyjemne i przynosiły oczekiwane rezultaty. Drogę do sukcesu warto zacząć od uniknięcia najczęstszych błędów.
Twoi uczniowie wyjeżdżają na studia lub do pracy za granicę. Postępują zgodnie z planem. Kolejno wykreślają z niego zadania; wybór centrum egzaminacyjnego – zrobione, data i rodzaj testu – ustalony, sposób nauki – wybrany. Przygotowania bywają żmudne, a nauka słówek wielu osobom kojarzy się z nudnym zakuwaniem z listy. Pokaż im, że to może być przyjemne!
Klasa maturalna, 3 klasa gimnazjum, a już wkrótce 8 klasa szkoły podstawowej – widmo przedegzaminacyjnych powtórek, stresu uczniowsko-nauczycielskiego, mistrzostwa w planowaniu i rozpisywaniu rozkładu materiału oraz gimnastyka logistyczno-umysłowa. Jak zorganizować lekcje, aby nie wiało nudą? Jak sprawić, aby nasze powtórki zachwycały i porywały uczniowskie umysły, a przy tym mieć pewność, że zrealizowaliśmy niezbędne treści?
Kiedy rozmyślamy o obecnych zmianach, które niezaprzeczalnie są wyzwaniem zarówno dla uczniów ostatniej klasy szkoły podstawowej, jak i ich nauczycieli, w głowie pojawia się wizja szczytu (nie?) do zdobycia. Towarzyszą nam naturalne obawy, bo przecież „zmiany przenoszą człowieka z pozycji mistrza do pozycji ucznia”, a co za tym idzie, wiążą się z ustawicznym dokształcaniem, nabywaniem nowych umiejętności, przystosowywaniem się, a czasami całkowitą zmianą metod uczenia (się). Ciągle „pod górkę”, a szczyt przed nami.
Co dzieje się w mózgu muzyka jazzowego podczas improwizacji? Takie pytanie postawili sobie w 2008 r. Charles Limb i Allen Braun, którzy w badaniu rezonansowym postanowili zlokalizować fragmenty kory zaangażowane w procesy twórcze. Okazało się, że praca trzech obszarów neuronalnych odróżnia muzyczną improwizację od grania z pamięci – jeden z nich jest aktywowany, dwa dezaktywowane.
Dwie w tygodniu, przeznaczone na szeroko rozumiane „lekcje dodatkowe” – tyle godzin do 2016 r. musiał poświęcić każdy nauczyciel na realizację tzw. zajęć pozalekcyjnych. Godziny karciane, bo o nich mówimy, miały odejść w zapomnienie, jednak nowe przepisy, znosząc je, uregulowały także kwestie dotyczące pensum nauczyciela. Odtąd czas pracy nauczyciela zatrudnionego w pełnym wymiarze zajęć nie może przekraczać 40 godzin na tydzień. W praktyce oznacza to, że „karcianki” – choć już pod inną nazwą – zostają, skoro każdy nauczyciel może zostać zobowiązany do poprowadzenia dodatkowych zajęć, kółek zainteresowań, lekcji wyrównawczych w ramach 40-godzinnego tygodnia pracy. Jak nie zniechęcić się do lekcji dodatkowych? Jak poprowadzić je z ikrą i uśmiechem na twarzy? Wreszcie, jak zachęcić do nich uczniów? Nie wiesz? Wykorzystaj kilka naszych KÓŁ RATUNKOWYCH i zamień „wyrównawcze z angola” na najlepsze kółko w szkole!
Umiejętność ustnego komunikowania się winna być nadrzędnym celem nauki każdego języka obcego. Wielu nauczycieli skupia się na słuchaniu, czytaniu i pisaniu (z naciskiem na gramatykę), traktując luźno mówienie.
Wymowa jest ważna. I tym ważniejsza na początku procesu edukacyjnego, gdyż to wtedy kształtują się pewne nawyki językowe, które później trudno skorygować lub jest to wręcz niemożliwe. Absolutnie nie chcę tu powiedzieć, że języka angielskiego powinni nauczać tylko jego rodzimi użytkownicy, ale w moim odczuciu każdy lektor języka obcego powinien uczestniczyć w zajęciach nakreślających i uświadamiających, jakimi prawami rządzi się wymowa w danym języku.
Temat pracy domowej w ostatnim czasie wywołuje wiele kontrowersji. Jej zwolennicy przekonują, że nadrzędnym celem, jaki jej przyświeca, jest utrwalenie w pieleszach domowych materiału wprowadzonego podczas zajęć, podczas gdy jej przeciwnicy podkreślają, że jest to często czynność odtwórcza, która nie dość, że zabija kreatywność, to jeszcze zabiera uczniom czas, który mogliby przeznaczyć na dużo przyjemniejsze sprawy. Prawda leży, jak to zwykle bywa, gdzieś pośrodku.
Każdy uczeń na innym poziomie językowym – wchodzisz do sali lekcyjnej i widzisz to gołym okiem! Cały przekrój społeczeństwa uczniowskiego: od tych ultraambitnych (albo z niesamowicie ambitnymi rodzicami, bo i tak bywa) po osoby całkowicie na bakier z angielskim. Jak działać?