Kategoria: Artykuły z czasopisma
Wyobraź sobie, że bierzesz udział w ankiecie i musisz podać swoje ulubione narzędzie, które wykorzystujesz do pracy z uczniami. Co powiesz? Ja odpowiem – kartka papieru. Trochę zapomniana w obecnej erze aplikacji komputerowych kartka papieru może nam posłużyć przy wprowadzaniu nowego tematu, powtarzaniu słownictwa i rozwijaniu wielu umiejętności. Jest też świetnym rozwiązaniem, kiedy nagle musisz poprowadzić niespodziewane zastępstwo. W artykule znajdziecie zestaw pomysłów na wykorzystanie zwykłej kartki lub kartek typu post-it.
Rozpoczynamy cykl artykułów przedstawiający strony WWW oraz aplikacje dla nastoletnich uczniów do samodzielnej nauki języka angielskiego – miejsca w sieci, gdzie będą mogli uczyć się i doskonalić różne umiejętności językowe – czytanie, słuchanie, mówienie, pisanie, a także zagadnienia gramatyczne. Głównym celem cyklu jest zachęcenie nauczycieli do wskazania tych stron uczniom, wykorzystania ich w trakcie lekcji i podczas powtarzania materiału, a także potraktowania ich jako efektywne narzędzie w metodzie blended learning (nauczanie hybrydowe) czy flipped classroom (odwrócone nauczanie).
Nauka fonetyki jest często kojarzona przez uczniów niezbyt pozytywnie. Myślą, że fonetyka języka angielskiego jest dosyć skomplikowana przez osobliwe znaki graficzne, które pomagają w odkodowaniu danego wyrazu, a tym samym poprawnym jego odczytaniu. Da się to jednak odczarować, tym bardziej jeśli skorzystamy z zasobów internetu!
Niespodziewane zastępstwo, kolejna powtórka materiału, okres bez podręcznika na początku roku szkolnego – często w takich momentach nieuporządkowane pomysły galopują po naszej głowie, a czasem – wręcz przeciwnie – mamy w niej wielką pustkę. Niekiedy posiadamy sprawdzony od wielu lat plan „B”, który polega na skserowaniu tony kopii ze sztampowymi ćwiczeniami. Przeglądając fora i grupy internetowe dla nauczycieli, łapiemy się za głowę, bo inni „sypią” jak z rękawa kreatywnymi pomysłami na niemal każdy temat. Zastanawiamy się, skąd ten wieczny entuzjazm i radość tworzenia, i jak znaleźć na to wszystko czas. Mam na to sposób – „poczęstujcie” się szybkimi i prostymi sposobami na zaangażowanie uczniów. Przed Państwem #ManiaUpraszczania!
Rozmowa z Sandrą Scholz o uczeniu się, popełnianiu błędów i stawianiu sobie wyzwań językowych
Pierwszy raz spotykają się w takich okolicznościach. Każde z nich chce wywrzeć dobre wrażenie na drugim i pewnie właśnie dlatego atmosfera jest dosyć napięta. Obserwują się i odgadują wzajemne myśli, czekając na to, które z nich zrobi pierwszy krok. To dopiero początek, ale już wiedzą, że będą się ze sobą spotykać, bo oczekują znacznie więcej niż tylko krótkiej przygody.
Koniec roku szkolnego jest upragnionym czasem, na który jako nauczyciele czekamy z utęsknieniem. Jest to z jednej strony czas beztroski i zbliżającego się urlopu, a z drugiej okres podsumowań i wzmożonej pracy administracyjnej. Wielu z nas przeznacza również początek wakacji na uporządkowanie spraw wokół siebie i posprzątanie tego, co zebrało się w ciągu roku.
Ocenianie kształtujące (OK) sprawdza się na każdych zajęciach, ale dobrze je dostosować do specyfiki przedmiotu. Może wyda Wam się to dziwne, że artykuł dla anglistów pisze nauczycielka matematyki. Jednak takie spojrzenie z innej perspektywy może być wartością dodatkową.
Technologie VR (virtual reality) oraz AR (augmented reality) debiutowały w świecie elektroniki kilka lat temu, a od pewnego czasu głośno pukają do drzwi naszych klas. Dzięki AR za pomocą zwykłego smartfona i jego kamery możemy nałożyć na obraz wyświetlany na ekranie treści wirtualne (czasem ukryte i niewidoczne bez użycia specjalnej aplikacji), możemy wchodzić w interakcje z wirtualnymi avatarami oraz tworzyć rozszerzone wirtualnie zdjęcia i nagrania wideo. VR z kolei pozwala pójść o krok dalej i dzięki zastosowaniu smartfona i gogli VR możemy zanurzyć się w zupełnie nowym, wirtualnym świecie i zwiedzić wiele ciekawych miejsc, nie wychodząc z klasy!
Sprawdzanie prac domowych jest nużące zarówno dla nauczycieli, jak i uczniów. Jeśli odbywa się podczas zajęć, tracimy czas na inne wartościowe ćwiczenia (a pierwszy kwadrans lekcji jest najcenniejszy dla uwagi naszych uczniów). Jeśli zaś zabieramy prace uczniów do domu, spędzamy nad nimi dużo czasu. Staramy się, jak możemy, by zrozumieć, co umknęło uwadze naszych uczniów. Gdy popełniają błędy, uzupełniamy ich prace komentarzami, a uczniowie spojrzą tylko na ocenę i schowają swoje prace, by nigdy już do nich nie wrócić. Są jednak sposoby na to, by zaoszczędzić swój czas, wykorzystując proces sprawdzania pracy domowej z korzyścią dla uczniów.
„Zachowaj spokój, szkoła to nie miejsce na zabawę. Nie przeszkadzaj. A tak w ogóle to cicho bądź i słuchaj!”. Tego nauczyłam się w szkole jako mała dziewczynka. Dzisiaj, na szczęście, pojęcie uczenia się poprzez zabawę jest czymś normalnym i stanowi oswojoną, integralną część środowiska edukacyjnego. I dobrze – obawiam się, że następne pokolenia byłyby coraz mniej szczęśliwe i coraz bardziej zdemotywowane.