Wraz ze zmianą struktury szkoły ponadpodstawowej od września 2019 r. pojawiła się nowa, obowiązująca podstawa programowa kształcenia ogólnego z kluczowymi zmianami. Niezmiennym, nadrzędnym celem kształcenia językowego pozostaje w niej nacisk na komunikację zarówno ustną, jak i pisemną – co dla nauczycieli i lektorów języków obcych nie powinno być niczym zaskakującym. Znaczącym novum jest jednak zapis, który pojawia się zarówno w wariancie III.1.P (kontynuacja pierwszego języka obcego nowożytnego ze szkoły podstawowej – kształcenie w zakresie podstawowym), jak i III.1.R (kontynuacja pierwszego języka obcego nowożytnego ze szkoły podstawowej – kształcenie w zakresie rozszerzonym) w treściach nauczania (wymagania szczegółowe) dotyczący przetwarzania ustnego i pisemnego, który brzmi: „Uczeń (…) przedstawia publicznie w języku obcym wcześniej przygotowany materiał, np. prezentację, film”1.
Kategoria: Artykuły z czasopisma
Dane statystyczne dotyczące czytelnictwa wśród młodych Polaków podaję tylko dla porządku: 45% osób w wieku 15–24 lat nie przeczytało w 2018 r. żadnej książki; coraz mniej deklaruje również, że w ogóle lubi czytać*.
(*Dane z raportu Biblioteki Narodowej 2019.)
Na obcowanie ze sztuką jest zawsze dobry czas, dlatego zachęcam wszystkich, aby na swoich lekcjach wykorzystywali obrazy. Dzięki temu uczniowie zapoznają się z największymi dziełami sztuki, może nawet uda nam się rozbudzić w nich zamiłowanie do obcowania ze sztuką i dziełami kultury. Proponuję, aby wydrukować i zalaminować najbardziej znane dzieła sztuki, nie tylko angielskich czy amerykańskich artystów, i wykorzystywać je regularnie na lekcjach. Możemy je mieć ze sobą na wypadek niezapowiedzianego zastępstwa, wtedy sprawdzą się idealnie.
„Teraz wszyscy słuchają”, „Nie gadaj” – czy takie polecenia nie przypominają Wam czasów szkolnych? W dobie dydaktycznej rewolucji zdanie: „Dzieci i ryby głosu nie mają” odchodzi do lamusa. Nowoczesne nauczanie stawia na sztukę dyskusji na każdym etapie edukacyjnym. Cel jest jeden: czerpanie korzyści z wymiany poglądów. Oto kilka rad dla każdego nauczyciela, który chce, aby dyskusja na zajęciach nie była jedynie kolejnym punktem do zrealizowania na lekcji.
Egzamin dla ubiegających się o stopień awansu zawodowego nauczyciela mianowanego nie bez powodu uznawany jest za najtrudniejszy ze wszystkich egzaminów na ścieżce awansu zawodowego nauczyciela i jak każdy egzamin wzbudza wiele emocji. Wszyscy wymieniają się informacjami, straszą, pocieszają, kłócą i wspierają. Łącza internetowe są rozgrzane do czerwoności, a informacje czasami sprzeczne. Czy jest się czego obawiać?
Co zrobić, gdy uczniowie są zbyt przywiązani do używania podręcznika? W jaki sposób możemy pokazać im inną, ciekawszą stronę słuchania po angielsku? Jak możemy zainspirować uczniów do szukania treści na własną rękę i do pracy z nagraniami w domu? Na te i podobne pytania odpowiedź jest jedna: Ideas worth spreading, czyli TED Talks.
Omawiając lekcje z lektorami ze szkoły językowej, w której pracuję jako metodyk, często powtarzam im, że nie ma czegoś takiego jak idealna lekcja. Ważne jest, aby złapać równowagę między tym, na co mamy wpływ, a tym, co dzieje się poza nami. W pracy nauczyciela/lektora nie chodzi o to, aby przyjść na zajęcia nieprzygotowanym i poprowadzić je od niechcenia, ani też o to, by ślepo trzymać się scenariusza i po kolei realizować zapisane punkty programu. Bardziej doświadczony lektor może co jakiś czas pozwolić sobie na chwilę niefrasobliwości, bo z niej gładko wybrnie, natomiast lektor „świeżynka” z pewnością bezpiecznie będzie się czuł w schematach, które i tak za chwilę zweryfikuje życie sali lekcyjnej. Szukajmy więc złotego środka.
Literatura, fotografia, film, teatr – to częste tematy projektów uczniowskich w liceach. Jako nauczyciele jesteśmy zobowiązani do przygotowania naszych uczniów do matury pisemnej i ustnej, czyli do tematu KULTURA z katalogu maturalnego, ale także kontakt z instytucjami i wytworami kultury jest dla intelektualnego i emocjonalnego rozwoju młodego człowieka kluczowy.
1066 rok to bardzo ważna data w historii Anglii. Wtedy to, 14 października, rozegrała się jedna z decydujących bitew w dziejach świata – bitwa pod Hastings. W jej wyniku najeźdźcy z kontynentu europejskiego opanowali cały kraj i uczynili z języka francuskiego język administracji, dworu królewskiego i szlachty w Anglii. Wraz z nową kulturą, sztuką i organizacją państwa zaczęto używać francuskich słów, które nie istniały w tamtym czasie w staroangielskim. Na dworach posługiwano się francuskim w mowie, a łaciną w piśmie, podczas gdy język anglosaski, który pochodził ze staroniemieckiego, pozostał w użyciu głównie na wsi.
W ostatnim czasie miałem okazję razem z uczniami sprawdzić, jak z pomocą telefonów komórkowych w nieszablonowy sposób przeprowadzić zadania oparte na listeningu. Postawiliśmy na audioprzewodnik, słuchanie we własnym tempie i naukę słuchania ze zrozumieniem. Ćwiczenia te sprawiły tyle frajdy moim uczniom, że w tym roku zdecydowałem, że spróbuję dotrzeć do nich za pomocą m-learningu w większym stopniu.
Popularna nazwa „Google” zazwyczaj kojarzy się nam z jedną z najczęściej używanych wyszukiwarek internetowych („Nie wiesz tego? Zapytaj wujka Google!”). Jednak w natłoku e-narzędzi, aplikacji i platform edukacyjnych często zapominamy o istnieniu dysku Google – całkowicie bezpłatnego i intuicyjnie prostego w obsłudze narzędzia, które zachwyca swoją uniwersalnością oraz bogactwem zastosowań. Jest to również niezastąpione wsparcie w Blended Learningu – zintegrowanej metodzie kształcenia, która łączy tradycyjne, bezpośrednie nauczanie z aktywnościami „w chmurze” i zdalną komunikacją nauczyciela z uczniami. B-learning to nie odległa przyszłość, to teraźniejszość.