Jeśli wrócimy myślami do naszych lat w szkole lub na studiach, czy uda nam się przypomnieć takie zajęcia językowe, na których mieliśmy możliwość porozmawiania z użyciem języka obcego, ale w taki sposób, w który byłby dla nas przyjemny i mniej stresujący? Czy potrafimy przypomnieć sobie takie zajęcia? Co się wtedy działo? I jak się na nich czuliśmy jako uczniowie lub studenci? Te pytania inspirują, aby wymyślić taki sposób na konwersacje w naszych klasach, na których uczniowie coraz chętniej odzywaliby się. Jak to zrobić?
Kategoria: Artykuły z czasopisma
Jeśli przygotowujesz uczniów do matury, zapewne spotykasz się z tym, że to właśnie pisanie i mówienie sprawiają uczniom największe trudności. Często słyszę argumenty: „Nawet nie wiem, co po polsku powiedzieć” lub „Znowu pisanie?”. Słyszę też od wielu nauczycieli, że praca w klasie maturalnej z repetytorium maturalnym bywa bardzo nudna, dlatego dzisiaj przygotowałam dla Was kilka pomysłów, jak te najtrudniejsze ćwiczenia doskonalące mówienie i pisanie trochę urozmaicić, wprowadzić nieco rywalizacji i nieprzewidzianych zwrotów akcji.
Trudi Canavan, australijska pisarka, powiedziała kiedyś, że: „Nic nie pozostaje takie samo. Jedyne, czego można być w życiu pewnym, to zmiana”. Ile zmian obserwujecie w swoim życiu na co dzień? A ile zmieniacie w swoim życiu zawodowym? Nie mówię tu o dużych zmianach, np. zmiana szkoły albo podręcznika, z którego korzystacie. Chodzi mi o małe działania, które nie kosztują wiele wysiłku, a mogą przynieść wymierne efekty w postaci zaangażowanych w lekcje uczniów, którzy chłoną wiedzę, i nauczyciela wciąż na nowo czerpiącego radość ze swojej pracy. Oto kilka moich trików na małe zmiany na lekcji.
Zobaczyłam kiedyś w prasie informację o pisarzu, który postanowił streścić kilka najważniejszych książek świata w ośmiu obrazkach. Jednym słowem – postanowił przerobić je na komiksy. Wszyscy chyba jesteśmy świadomi, jak trudnego zadania podjęła się ta osoba – samo pominięcie pobocznych wątków jest już dużym wyzwaniem, cóż dopiero zwięzłe, ograniczone do kilku obrazków i komiksowych „dymków” przedstawienie głównej myśli?
Dziś dźwięk powiadomień sprawia, że młodzież i dzieci niemal bez zastanowienia sięgają po telefon. Czy to nowa wiadomość na grupie z przeciekiem, co będzie na zbliżającej się kartkówce? A może crush wrzucił nowy filmik, który koniecznie trzeba skomentować? Na Instagramie pojawiła się fotka z imprezy? Powiadomienia bywają uzależniające i potrafią być irytujące dla chcących przeprowadzić zajęcia nauczycieli. Dlaczego więc nie wykorzystać komunikatorów do naszych, językowych celów, ale tym razem poza zajęciami?
Niezależnie od tego, czy jesteśmy przekonani o tym, że istnieje coś takiego jak style lub preferencje dotyczące uczenia się lub też nie, na pewno chcemy pomóc naszym uczniom w tym, aby czasowniki frazowe były dla nich czymś możliwym do opanowania. Jak to zrobić? Jest wiele sposobów. W artykule pokażemy kilka z nich.
Czy praca ze słownikiem na lekcji języka angielskiego jest passe? Czy kogoś w klasie zainspiruje? A gdyby tak na pracę ze słownikiem popatrzeć w zupełnie inny sposób? Czy tak modną dzisiaj metodę Design Thinking można zastosować również w edukacji? Może kiedy przyjmiemy zupełnie inną perspektywę, uda się nam tchnąć nowego ducha w każde narzędzia edukacyjne, które z pozoru wydaje się mało atrakcyjne.
Co mają wspólnego drewniane klocki typu Jenga z angielskimi czasownikami nieregularnymi albo powtórką przed sprawdzianem? Dziś przedstawię niebanalnego partnera we wspólnym uczeniu się przez zabawę, doświadczaniu oraz naturalnym i nieschematycznym przyswajaniu języka! Pamiętajmy, że nasz mózg uczy się najlepiej i najbardziej efektywnie, gdy... nie wie, że się uczy!
Jak zamienić standardowe zadanie z „kserówki” lub czarno-białego zeszytu ćwiczeń w materiał HOT, czyli uruchomić w uczniach ‘Higher Order Thinking Skills’? Dlaczego, kreując lub dobierając materiał na zajęcia językowe, warto brać pod uwagę tzw. poziomy głębokości przetwarzania informacji?